Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
147 postów 5 komentarzy

Niezależny Dziennik Polityczny

NDP - Dziennik niezależny od urzędów, organizacji państwowych i rządowych

Polska polityka zagraniczna nie jest samodzielna!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Określanie polskiej polityki zagranicznej jako „murzyńskiej” niemal na stałe weszło do naszego języka.

Określanie polskiej polityki zagranicznej jako „murzyńskiej” niemal na stałe weszło do naszego języka. Można oburzać się na Radosława Sikorskiego, że w tak dosłowny i rasistowski sposób zrecenzował działania naszej (a przy okazji – o czym się zapomina – swojej) dyplomacji, ale nawet jego krytycy przyznają mu… rację. Tak, polska polityka zagraniczna nie jest samodzielna, a korzeni tego faktu należy szukać w wielu aspektach.

O sile danego kraju na arenie międzynarodowej świadczy wiele elementów. To tak jak z rozwojem gospodarczym – nie zależy od jednej kwestii (np. opodatkowania bogatych, jak marzą lewicowi intelektualiści). Na potrzeby tego tekstu przeanalizujemy część z nich.

Historia

W dyskusjach w social mediach dot. polityki historycznej można często spotkać się z opiniami, że analizowanie przeszłości nie ma sensu. „Zajmijmy się przyszłością!” – dość bezmyślnie krzyczą owi krytycy. Bagatelizują to, że „przeszłość jest prologiem”, jak w swojej książce przypomina ekspert ds. geopolityki Jacek Bartosiak.

Polska od początku swojego istnienia miała pod górkę. Znalazła się bowiem pomiędzy żywiołem niemiecki (przyjmującym różne inkarnację: Cesarstwa Niemieckiego, Zakonu Krzyżackiego, potęgi Habsburgów, Prus czy wreszcie III Rzeszy)  i wschodniosłowiańskim (później rosyjskim). W pewnych momentach dodatkowe obciążenie stanowiła Szwecja czy Turcja. Stosunku z Czechami także nie zawsze układały się idealnie.

Jakimś jednak cudem Rzeczypospolita w XV i XVI w. stała się potęgą. Niewiele brakowało, że stalibyśmy się może i na długi okres krajem sięgającym od morza do morza (a konkretnie od Bałtyku po Morze Czarne). Jak do tego doszło? Otóż ówczesnym elitom udało się zbudować wielki blok polityczny, w ramach którego znalazła się Polska, Litwa i w pewnym sensie Ukraina. Trzeci rozbiór naszego kraju pod sam koniec XVIII w. na dobre łamie jednak kręgosłup polskiej dyplomacji. Po powrocie na mapę w 1918 r. nasz kraj nie był (i dotąd nie jest) w stanie być lokalną potęgą, która może ignorować fakt potęgi Niemiec czy Rosji.

Gospodarka, głupcze!

Do tego dochodzi jednak gospodarka. We wspomnianym XVI i XVII w. Rzeczypospolita Obojga Narodów była krajem bogatym. Wszystko dzięki systemu folwarków, ale też w wyniku kryzys w Europie Zachodniej. Inflacja doprowadziła do tymczasowego osłabienia tego regionu geopolitycznego. Polska jako „spichlerz Europy” tylko na tym skorzystała. Niestety unormowanie się sytuacji na Zachodzie negatywnie odbiło się na naszej ojczyźnie.

Wybiegając w przód, ciężko ignorować fakt, że nie skorzystaliśmy w pełni z dobrodziejstw rewolucji przemysłowej (tak jak nie korzystamy i dziś już z jej 4 odsłony). Za późno docierały do nas także nowinki rynku finansowego.

W konsekwencji dziś jesteśmy krajem, który nie może pochwalić się swoimi markami, bardziej montownią Europy, aniżeli centrum technologicznym, nawet mocno rozciągając to pojęcie.

Jaki to ma wpływ na politykę?

Jaki ma to jednak wpływ na działania dyplomacji? Otóż, by liczyć się na arenie międzynarodowej, należy mieć mocne plecy. Tymi zaś jest gospodarka. Dziś zaś jesteśmy zbyt uzależnienie od Niemiec, co widać po naszym PKB, by – mówiąc kolokwialnie – móc „podskoczyć” naszym zachodnim sąsiadom.

Jest i druga strona tej sytuacji. Jeśli Chinom udałoby się w pełni zrealizować wariant Nowego Jedwabnego Szlaku, który swój jeden z końców miałby w Polsce, mielibyśmy sporą szansę za dywersyfikowanie naszych światowych sojuszników. To tak jak w biznesie: łatwiej jest negocjować firmie, która opiera swoje działanie na paru filarach (odbiorcach), aniżeli takiej, która jest uzależniona od tylko jednego podmiotu.

Póki nasze elity polityczne w pełni nie zrozumieją powyższego mechanizmu, nie możemy liczyć na zmianę tej sytuacji.

JACEK WALEWSKI

JACEK WALEWSKI

KOMENTARZE

  • Pozdrawiam naszch "braci" z Olegino
    https://pics.me.me/god-bless-america-retweet-if-you-support-our-troops-10966776.png

    A tu jak wyglada polityka Moskwy :
    Rosja wykluczona z letnich i zimowych igrzysk oraz z mundialu w Katarze!
    W poniedziałek WADA ma podjąć decyzję o sankcjach wobec Rosji za wielką aferę dopingową. Z nieoficjalnych wieści wynika, że kraj czeka czteroletnia dyskwalifikacja.
    Tak wysokie kary to pokłosie gigantycznej afery dopingowej w rosyjskich sporcie. Za wszystkim miały stać władze państwa, które finansowały stosowanie zakazanych środków przez sportowców. WADA ma ukarać Rosję czteroletnią dyskwalifikacją, co oznaczałoby wyrzucenie sportowców z tego kraju z przyszłorocznych igrzysk olimpijskich w Tokio, a także zimowych igrzysk w Pekinie (2022).

    Więcej wkrótce
  • @Husky 11:56:14
    Ty to masz koszmary. Notka nie jest o Rosji tylko goownianej polityce zagranicznej a raczej jej braku.
    Jak widać z twojego komentarza i tego głupiego mema zakres syjonistycznej propagandy, którą uprawiasz (do spółki z z Agnieszką) jest wyjątkowo mały i prymitywny.

    God bless Poland! Goopku.
  • Czy to był cud?
    "Jakimś jednak cudem Rzeczypospolita w XV i XVI w. stała się potęgą."

    To nie był cud. Litewska dynastia poprzez zręczną politykę najpierw zebrała ziemie zachodniej Rusi, a potem poprzez małżeństwo przejęła polskie królestwo. Tak powstała wielka Rzeczpospolita.

    Gdy dynastia potomków Giedymina wygasła, to wielokulturowe imperium wkroczyło na drogę powolnego rozpadu.
  • @Husky 11:56:14
    "W poniedziałek WADA ma podjąć decyzję o sankcjach wobec Rosji za wielką aferę dopingową."

    Było wiadomo jaką decyzję podejmie WADA. Urazi to prostych Rosjan co pasjonują się sportem, i skonsoliduje ich poparcie dla władz.

    Jak nie da się kibicować swojej drużynie, to kibicuje się swoim przywódcom.
  • @Husky 11:56:14
    A co z kwestią zniszczenia przez firmę sprzątającą ponad 30 000 próbek? Pobieranych od 1991 roku? Stało się to w czasie igrzysk w Rio.
    Dziwnym trafem, były to niemal same próbki amerykańskie.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:08:41
    A czemu Ty komentujesz za autora.
    Co un niepiśmienny jezd.
  • @Wican 12:32:15
    Amerykanie nigdy dopingu nie stosuja

    https://v.wpimg.pl/MzgzNS5qJBNITHZjTV4-HBAKYCRFEikUSQoifEYWEgkXHy06VB05HwYJKyFqGWJPA0h6a1MSL0pRTntiAi57T19DfWsGRGMQFx0=
  • @Husky 12:34:51
    Komentuję za siebie a autor i tak by z tobą nie polemizował.
  • @Husky 12:36:33
    Oj tam, to tylko wytrenowanie. Mi się kiedyś podobała wypowiedź jednego z dawnych wielkich polskich kolarzy. Bodaj Szurkowskiego.Z czasów gdy Armstrong dominował (a wtedy jeszcze nie wpadł). Szurkowski rzekł coś w tym stylu: "pozamykajmy wszystkie apteki i wtedy zobaczymy jaki Armstrong mocny".
    Choć najbardziej mnie drażnią norweskie astmatyczki. Ten ich lek, to jak dla Rosjan meldonium. Z tym, że meldonium (ponoć na serce-oficjalne tłumaczenie) został zakazany, a lek na astmę biorą wciąz legalnie. I to nawet norweskie juniorki.
  • @Wican 12:32:15
    No co ty!
    Ropokrady i koks???
    Niemożliwe!
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:38:34
    oczywiście że nie
    tylko dlaczego to taka oczywista oczywistość i........ i skąd my to wszyscy wiemy
    8-)))
  • @Wican 12:42:08
    Chore spoleczenstwo jest tam w tej Norwegii
  • @Husky 12:50:55
    A to ja wiem. Bo jednak inne państwa nie mają tylu "chorych" na astmę. I inne dyscypliny też z tego nie korzystają. Chora jest federacja narciarska i chory jest MKOL
  • To...
    ----------------
    "Jaki ma to jednak wpływ na działania dyplomacji? Otóż, by liczyć się na arenie międzynarodowej, należy mieć mocne plecy. Tymi zaś jest gospodarka."
    ----------------
    To nie jest tak do końca - Niemcy mają silną gospodarkę - a i tak wykańcza ich czarci pomiot za pomocą demoralizacji i nasycania ich kolorowym, kryminalnym elementem bez końca. Podobnie jest za wielką wodą - Ameryka robi za potęgę gospodarczą i militarną świata - a jednocześnie wywijana jest przez czarci pomiot - podobnie jak pies wywija przysłowiowym flakiem.
    Wniosek?
    Przede wszystkim nie ma czegoś takiego - jak polska polityka zagraniczna - bo ona nie służy Polakom. Gdyby taka była - nigdy nie powstałby na wschodzie - banderland.
  • @demonkracja 13:21:48
    To prawda. Już po samym przykładzie Ukrainy i reaktywacji banderowców widać, że popis wysłuchał rozkazów i nie postawił żadnych warunków koniokradom w sprawie Ukrainy. A czym jest dzisiaj Ukraina? To ssomalizowane dzikie pola należące do żydowskich oligarchów. I mające pajaca za prezia tego upadłego bytu na sznurku żydowskiego grandziarza. A i tak muszą się dogadać z Rosją!! Brawo popis!!!!
  • @Husky 12:50:00
    Zresztą nie ma czego żałować, kacapy to cieniasy.
    Najważniejsze, że twój Israel przenieśli do Europy :))
  • Samodzielność polskiej polityki
    .
    najlepiej ilustruje

    - https://marucha.wordpress.com/2019/12/08/szymon-holownia-showman-chce-odegrac-ukrainski-scenariusz-w-polsce/#comment-870268

    Kaligula chciał uczynić konsulem swego konia, Polacy wybierają na prezdenta kundli wołających się Andrzej, Lech czy zgoła "Bolek", a propos Lech:

    - https://www.youtube.com/watch?v=iF35z8JntfU

    cała sfora kundli

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/hala-po/
  • @NDP
    Mam pytanie do blogera NDP.Czy Pan Jacek Walewski już wie że napisał taki felieton. Pan Walewski to publicysta oraz promotor walut cyfrowych i technologii blockchain z tego co się dowiedziałem, i przeglądając sieć nie napotkałem na jego feletony dotyczące sytuacji politycznej w Polsce.
    Jak widzę ma konta na fejsie , twitterze i lineked więc zapytam go jak będzie obecny czy faktycznie przeszedł na publicystykę czysto polityczną.
  • To niemożliwe.
    Przecież Prezydent, wybrany wolą narodu, w każdym prawie wystąpieniu zapewnia że dopiero teraz jesteśmy wolni i suwerenni ... pewnie dlatego, że słowa te kojarzą mu się z robieniem laski, jak to określił inny przedstawiciel "establiszmendu", posiadający zresztą połowicę z tego samego żmijowego plemienia co "pierwszy Polak".
  • ,,Nasze,,
    Elity polityczne tego,, nie zrozumieją,, bo nie stoją na własnych nogach. Zawsze zmiana władzy w Polsce jest poprzedzona różnymi,, taśmami kelnerów,, albo inną ustawką, zorganizowaną przez służby państw poważnych. I to jest nasz główny problem, a problemem kolejnym jest sposób w jaki się z tej fatalnej sytuacji wykaraskać.
  • @Pedant 12:16:02
    OFICJANIE

    Rosja wykluczona z igrzysk olimpijskich w Tokio i w Pekinie

    Światowa Agencja Antydopingowa wykluczyła Rosję z największych sportowych imprez. Kara ma obwiązywać przez cztery lata. Chodzi o manipulacje w rosyjskim laboratorium anty-dopingowym.

    Rosyjscy sportowcy nie będą mogli startować na najbliższych Igrzyskach Olimpijskich w Tokio i Pekinie oraz na mistrzostwach świata pod własną flagą. Tu w grę wchodzi także piłkarski mundial w 2022 roku w Katarze.

    Przez cztery lata w Rosji nie będą mogły odbywać się także imprezy rangi mistrzostw świata.

    Sportowcy, którzy dotychczas nie byli zamieszani w dopingowe skandale, będą mogli startować w największych imprezach, ale pod neutralną flagą. Po ewentualnym zdobyciu medalu nie usłyszą narodowego hymnu.
  • @Husky 16:00:20
    Ciekawe, czy tylko Rosja jest winna okrutnemu dopingowi. Inne państwa są jak najbardziej wiadomo krystalicznie czyste w tym zakresie.
  • @Husky 16:00:20
    "Rosja wykluczona z igrzysk olimpijskich w Tokio i w Pekinie"

    Cieszycie się z tego?
  • @zbig71 16:11:30
    "Ciekawe, czy tylko Rosja jest winna okrutnemu dopingowi"

    https://pl.sputniknews.com/swiat/201805117939193-sputnik-rosja-wada/
  • @Pedant 17:53:20
    A powinienem sie smucic
  • Autor
    Wiem, że to jest przedruk, wiem że pytanie jest prowokujące bo wszyscy wiedzą że nie jest, wiem też że MSZ jest we władzy "geremkowych" - a swoją drogą stąd chyba wynika powiedzenie Sikorskiego o "lasce" - proponuję się przyjrzeć śmierci tego wybitnego "męża stanu". W sumie wychodzi na ta że opluwany przez PiS PRL miał większą suwerenność niż ta współczesna RP z nie wiadomo jakim liczebnikiem.
    Jest jednak poważniejszy problem otóż władcom tej cudnej, najbardziej wolnej i suwerennej RP (wg Prezydenta) praktycznie każdy może praktycznie napluć w twarz a oni mogą tylko liczyć że nikt tego nie zauważy. Czym jest bowiem atak chazarki Azari w Oświęcimiu, czym jest dowiedzenie się z ust Pompeo że Polska jest organizatorem konferencji napastliwej wobec życzliwemu Polsce kraju albo wygłoszenie przez tego samego Pompeo podczas tej samej konferencji peanu na rzecz żydowskiego zbrodniarza, kata Polaków, funkcjonariusza UB ? Jakoś to dziwnie zostało przemilczane, no cóż udało się, śliny na czole Dudy nikt nie zauważył. Podobnie jak tego, że Poroszenko jako kraj poprzez który Ukraina zmierza do Europy wybrał Słowację. Mi to osobiście lata, ale będąc Dudą zanoszącym w zębach kolejne niespłacalne pożyczki banderowcom czułbym przynajmniej zażenowanie. Podobne przykłady można mnożyć, jak choćby całość działalności pani o aparycji burdelmamy, przyjaciółki pana z grzywą.
    I właśnie chyba dlatego PiS dążył do wprowadzenia ustawy degradacyjnej, bo co jak co, ale w PRL nikomu do głowy by nie przyszło wykonywać polecenia jakiegoś sierżanta lubiącego whisky, Rosjanie mieli na tyle klasy, że jak już kogoś przysyłali by patrzył władcom PRL na ręce, to miał on przynajmniej jaką rangę.I tej śliny na czole wszystkich z gangu Kaczyńskiego jakoś też nikt nie zauważył ... albo udał że nie widzi.
  • GENIUSZE PISOWSKIE
    BLOKOWAŁY NORD STREAM 2 KASA POSZŁA PAPA,A TERAZ OGŁOSILI BUDOWĘ ELEKTROWNI GAZOWEJ W ZACHODNIEJ POLSCE,KTÓRA MA BYĆ ZASILANA GAZEM KUPOWANYM UWAGA...........Z NIEMIEC,KTÓRZY GO KUPIĄ UWAGA......OD RUSKICH I POPŁYNIE CZYM.....NORD STREAM 2.DZIĘKUJĘ DOBRANOC.
  • @zbig71 16:11:30
    Teraz rozumiem dlaczego takie zero jak Bańka zostało formalnym szefem WADA. Musiał być polski frajer. Rzecznik jest Amerykaninem, czyli bańka nawet współpracowników dobrać nie może.
    Ja nie rozumiem wykluczenia piłkarzy? I dlaczego tylko reprezentację a nie kluby? Dlaczego tylko piłkarzy, a nie siatkarzy? Śmierdząca usralska sprawa
  • @Husky 11:56:14
    Psy Husky są głupie, to bloger jest wcale nie mądrzejszy, albo, albo???

    Ameryka potrzebuje Rosji przeciwko Chinom.
    Wszyscy na świecie to widzą. Tylko w Warszawie jakoś nie. Zresztą może oni i widzą. Może oni nawet i dobrze chcą, ale oni tylko wykonują polecenia, instrukcje. Tylko czyje polecenia?
    Ameryka boi się Chin nie Rosji.
    Rosja też boi się Chin bardziej niż USA.
    Polityka polega na grze interesów. Interesy trzeba równoważyć. Dajemy coś za coś.
    Każdy gra o swoje przeciwko wszystkim i ze wszystkimi.
    Polska musi w tej grze przegrać, bo Polska nie gra o swój interes, tylko o interes Izraela, USA, Ukrainy. Polska z założenia gra zawsze przeciwko Rosji. Wszyscy inni grają z Rosją. Chiny budują z Rosją Jedwabny Szlak i kupują rosyjski gaz. Niemcy mają z Rosją (nie tylko gazowe) strategiczne partnerstwo. Izrael Rosji zawdzięcza swoje bezpieczeństwo. Gra z Rosją Turcja. Gra Norwegia, która z Rosją podzieliła się Arktyką. Grają: Węgry, Włochy, Austria, Czechy.
    Stawia na Rosję Donald Trump.

    Czy rząd PiS doprowadzi nas do jeszcze większej katastrofy niż sanacja, (do której obecna ekipa tak mocno nawiązuje), doprowadziła Polskę w roku 1939?
    Wtedy też postawiliśmy na Anglosasów.
    Wtedy też był wódz-naczelnik. Była mocarstwowa propaganda. Były też działania samobójcze, takie jak sojusz z Hitlerem i udział w rozbiorze Czechosłowacji.
    Czy nie nauczyła nas nic Jałta?

    Dlaczego wszystkie kraje zachowują się normalnie i prowadzą politykę w swoim narodowym interesie, a Polska tkwi w jakimś perwersyjnym serwiliźmie wobec obcych, który budzi w świecie coraz większą pogardę i politowanie?
    Czy Polska musi uprawiać ten skrajny kundlizm? Jest przecież rzeczą oczywistą, że Amerykanie znowu wybiorą Rosję, którą potrzebują przeciwko Chinom, tak jak poprzednio potrzebowali jej przeciwko Niemcom. Dlaczego Polacy tego nie rozumieją i budzą się już nie z ręką w nocniku, lecz po uszy w szambie.

    Amerykanie wybiorą Rosję przed Polską. Wybiorą też Niemcy przed Polską, tak jak wybrali Turcję przed Kurdami.
    Dla Ameryki Polska to jedynie łup dla mafii przemysłu holokaustu, obiekt zainteresowania wpływowego żydowskiego lobby.
    Nowa Jałta będzie polegać na tym, że USA oddadzą nas Rosji i Niemcom pod warunkiem, że te dopilnują realizacji żydowskich roszczeń.
  • @Husky 12:34:51
    Husky, jeszcze trochę cię poucze, ale jak nie zmądrzejesz to nie licz na wiecej od mnie.

    Jest przerażające, że Warszawa prowadzi politykę głupszą nawet od Kijowa.
    Polska chciała ryzykować Wojnę z Rosją o Krym, który Ukraińcy oddali bez jednego wystrzału.
    Polska utraciła swoje rynki w Rosji, gdy Ukraina w najlepsze dalej handlowała i handluje z Rosją, sprzedając Rosji nawet broń.
    Gdy piszę te słowa Prezydent Zełeński rozmawia z Prezydentem Putinem.
    Kijów wie, że jeśli Ameryka dogaduje się Rosją, to zamiast być sprzedanym woli się sam dogadać i sprzedać się samemu.
    W Polsce głupota jest wszechogarniająca.
    A z głupoty biorą się potem straszliwe cierpienia Polaków.
    "Albo jaki król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? 32 Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju".
    (Łk 14,23)

    Dlaczego nawet Ukraińcy są w stanie dogadać się z Rosją, a Warszawa zachowuje się tak, jakby chciała wywołać nuklearną Wojnę z Rosją?

    Obłąkańcza polityka rządu w Warszawie nie byłaby możliwa bez politycznego ogłupienia Polaków.
    Wmówiono Polakom, że Putin zrobił zamach w Smoleńsku, że zamordował nam Prezydenta, że tylko czyha, aby zająć Polskę.
    Co o tym myślą w Ameryce powiedział nam Zbigniew Brzeziński w swoim komentarzu o Jarosławie Kaczyńskim, tym największym nieszczęściu Polski XXl wieku.

    Polska polityczna głupota trwa od stuleci. Na krótko przerwał ją Roman Dmowski w latach 1905-1925 i potem Prymas Wyszyński w latach 1950-1981. W tych krótkich okresach polska głupota była powstrzymywana. Polacy przestali robić głupstwa. Nie dali się ogłupić. Dało to wymierne rezultaty.
    Dzisiaj Polska nawiązując do tych dwóch wielkich Postaci powinna podjąć wysiłek własnej polityki. Dmowski nauczył nas, że w wyborze między Niemcami i Rosją wybrać musimy Rosję, bo Rosja jest słabsza i mniej agresywna. Dzisiaj Rosja jest bardzo słaba i nie tylko, że nie ma wobec nas roszczeń terytorialnych, ale nawet oferowała nam oddanie Kaliningradu. Bez pomocy Polski Rosja nie utrzyma Syberii i nie obroni się przed zalewem islamu.
    Polsce jedynie wsparcie Rosji daje szansę zachowania Ziem Zachodnich.

    Współpraca z Chinami przy budowie Jedwabnego Szlaku dawałaby Polsce argument równoważącej siły w rozmowach z Rosją. Rozumiał to Gomułka w roku 1956.

    Prymas Wyszyński nauczył nas, że możliwe jest porozumienie z Niemcami, od których tak bardzo jesteśmy dziś uzależnieni gospodarczo i bez których nie jest możliwa realizacja Projektu Europejskiego.
    Potrzebujemy wspólnie Europy, tak jak i Europa potrzebuje nas.

    Polska oczywiście musi budować sojusze lokalne z Białorusią, Czechami, Serbią, Turcją, Włochami, Austrią, Szwecją.
    Są jeszcze Indie, Afryka, Ameryka Łacińska.
    Kluczem jednak do politycznego zaistnienia są Chiny i Rosja. Tylko przez Chiny i Rosję możemy wejść do polityki światowej.

    Donald Trump zapowiedział, że Polska będzie wkrótce miała dobre relacje z Rosją.
    Czy Donald Trump zrozumiał to, czego nie rozumieją proamerykańskie kundelki w Warszawie, że Polska nie jest w stanie zbudować swojej siły bez współpracy z Rosją?

    Ameryka też potrzebuje Polski tak jak Polska potrzebuje Ameryki, dla przechylenia szali.
    Polska potrzebuje jednak sojusznika nie okupanta.
    Ameryka zaś potrzebuje sojusznika, a nie niewolnika, wasala.

    Czy Donald Trump rozumie to czego w Warszawie nie rozumieją, że Ameryka jest daleko, a Rosja i Niemcy blisko?

    Donald Trump jest Prezydentem USA, dba o interesy amerykańskie.
    My w Polsce powinniśmy mieć polskie interesy i polskie obowiązki.
    Dlaczego my w Polsce nie mamy swojego Trumpa i musimy wybierać między służalcami tych czy innych obcych stolic?
  • @Wrzodak Z. 11:07:17
    Husky to wszystko wie tylko że jest tu służbowo. Taka podła robota. Pod własnym nazwiskiem nie pisałby takich bzdur.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:57:04
    To oczywiste, że jest tu służbowo, jeszcze pod ukrytym nickiem to robi, bo wie, że nazwiska skasować się nie da w momencie ujawnienia służalczej agentury
  • @Wrzodak Z. 12:01:59
    A jeśli Wolf to Zając? Jeśli rasowy pies, to Wróbel w rozmiarze XXL? Co taki wróbelek mógłby robić w UK, albo śmieci na taśmociągu sortować, albo robić Balbinie agitkę.
    Wybór jest prosty.
  • @Wrzodak Z. 12:01:59
    Nick absolutnie nie gwarantuje anonimowości.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031