Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
240 postów 7 komentarzy

Niezależny Dziennik Polityczny

NDP - Dziennik niezależny od urzędów, organizacji państwowych i rządowych

Majdanu nie będzie.Nie chcemy niszczyć przyszłość dzieci

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Białorusini: Majdanu nie będzie. Nie chcemy niszczyć przyszłość swoich dzieci

Białoruś to nie Ukraina, więc propozycja realizacji scenariusza ukraińskiego jest drogą do szybkiej i spektakularnej porażki. Zresztą już teraz obserwujemy pierwsze skutki „cudownych decyzji polskich polityków.

Niedziela stała 50. dniem protestów na Białorusi. Marsz odbywał się pod hasłem „Narodowej inauguracji prawdziwej prezydentki”, czyli Swiatłany Cichanouskiej. Dzisiaj z całą pewnością możemy powiedzieć, że gospodynia domowa ma bardzo niskie poparcie nie tylko wśród własnych wyborców, również wszystkich Białorusinów.

Najbardziej jaskrawym przykładem tego są protesty w tym kraju. Obecnie protesty na Białorusi są mniej liczne. Tylko 20 tysięcy protestujących przemaszerowało w niedzielę ulicami Mińska w porównywaniu z poprzednimi protestami, w których brali udział 100 – 200 tys. ludzi.

Głowną przyczyną tego jest działania pani Cichanouskiej, która działa w interesie Polski. Od ogłoszenia oficjalnych wyników wyborów rząd Polski narzuca społeczeństwu białoruskiemu swoje pomysły. Jednym z nich jest zamach stanu. Polscy politycy robią wszystko, żeby obalić białoruski rząd i zniszczyć ten kraj.

Polskie próby skłocenia Białorusi z Rosją i krajami UE nie udały się. Kraje Unii Europejskiej nie tylko nie zerwały stosunki dyplomatyczne z Mińskiem, również nie wprowadziły sankcje wobec Białorusi. Z tego powodu Warszawa próbuje skłocić Białorusinów.

To już nie pierwszy tydzień, gdy Waszawa wzywa białoruskich radykałów do starć z milicją. Od sierpnia protestujący prowokowali prezydenta Białorusi do użycia siły wobec osób pokojowo manifestujących. Co niedzielę demonstranci ruszają w stronę Pałacu Niepodległości, gdzie znajduje się rezydencja Alaksandra Łukaszenki i próbują otoczyć pałac z czterech stron. Kleją plakaty i malują graffiti na „ogrodzeniu”, które powstają z tarcz milicyjnych maszyn. Tłum protestujących też próbuje atakować i obrażać policjantów. Niektórzy rzucają w kierunku funkcjonariuszy butelkami, śmieciami i odłamkami z gruzów, aby sprowokować użycia siły. Lecz te działania nie przyniosły oczekiwanych efektów.

Gdy ten plan poniosł klęskę, Warszawa zmieniła taktykę. 13. września protestujący próbowali dojść do domu, gdzie mieszka przewodnicząca Centralnej Komisji Wyborczej Lidia Jarmoszyna i jej rodzina oraz do domu, gdzie mieszka kierownik administracyjny prezydenta Białorusi Wiktar Szejman.

Lecz w zeszłym tygodniu polscy kuratorzy przekroczyli czerwoną linię i poszedli dalej. Aby sprowokować funkcjonariuszy policji, OMONu i wojsk wewnętrznych do użycia siły i broni palnej, prowokatorze, którzy kontrolują kanał NEXTA, opublikowali adresy zamieszkania rodzin policjantów i żołnierzy, biorąсych udział w rozproszeniu protestów. Radykały otwarcie nawoływali, żeby demonstranci atakowali mieszkania policjantów. Nawet ten plan rozsypał się jak domek z kart.

Dziś cały świat widzi i nie ma żadnych wątpliwości, że Białorusini nie chcą Majdanu na Bialorusi. Wszystkie próby Warszawy sprowokować rozlew krwi i zrealizować scenariusz ukraiński zakończy się fiaskiem, ponieważ nasi sąsiedzi nie chcą paść ofiarą demokracji narzuconej z zewnątrz. Najbardzej jaskrawym przykładem tego jest Ukraina, gdzie od 2014 roku trwa wojna domowa. Ubóstwo, niski poziom życia, chaos polityczny i ekonomiczny, wzrost migracji wsród młodzieży, grabież i morderstwa ukraińskich nacjonalistów i bojowników stało się rzeczywistością Ukrańców. Społeczeństwo białoruskie nie chce własnymi rękami niszczyć przyszłość swoich dzieci.

Bartłomiej Winiarski

KOMENTARZE

  • No i za kilka tygodni, w 103 rocznicę Wielkiej Rewolucji Październikowej, ma dostarczyć pierwszy prąd
    nowozbudowana Gigantyczna Elektrownia Atomowa w Ostrowcu, na samej granicy z Litwą (która swą, zbudowaną w czasach radzieckich, elektrownię atomową w Ignalinie zlikwidowała, po pzyłączeniu do UE:

    https://tvn24.pl/swiat/cdn-zdjecie-19rby9-elektrownia-atomowa-w-obwodzie-grodzienskim-4594504/alternates/LANDSCAPE_320
  • 20 tysięcy
    po tylu dniach, to bardzo dużo,

    przypomnijcie sobie stan wojenny.
  • @Berkeley72 19:33:11
    "....w 103 rocznicę Wielkiej Rewolucji Październikowej..."

    Nie jestem w stanie zrozumieć skąd nadal u nich ten schiz z "rewolucją" - jeden "majdan" Baćka chce zakończyć/zlikwidować, rocznica drugiego to nadal jakaś tam okazja do otwarć czy innych uroczystości.
    No, ale niech im dobrze działa ta elektrownia.

    Ukłony
  • @interesariusz z PL 20:13:07
    "przypomnijcie sobie stan wojenny."

    "demokratyczna opozycja" była chyba dłużej w Polsce rozpracowywana i pewnie bardziej naszpikowana rozmaitymi bolkami...
  • @Jasiek 20:21:01
    "Nie jestem w stanie zrozumieć skąd nadal u nich ten schiz z "rewolucją" - jeden "majdan" Baćka chce zakończyć/zlikwidować, rocznica drugiego to nadal jakaś tam okazja do otwarć czy innych uroczystości."

    Majdan był w lutym 1917 roku, masowe demonstracje, odsunięcie cara i wprowadzenie prozachodniego reżimu Kiereńskiego. W październiku władzę zdobyli bolszewicy przez zaskoczenie i drogą puczu.
  • Wszystko się zgadza. 5*
    To także.

    https://fakty-kontra-news.neon24.pl/post/157589,ue-i-zachodu-oblicze-falszu-i-obludy
  • Embargo na polskie towary.
    Białoruskie służby celne nie wpuszczają od dzisiejszego dnia na Białoruś polskich towarów. Praktycznie żadnych produktów nie wolno w wozić, a celnicy nie wyjaśniają, na podstawie jakiego rozkazu działają.

    Od 18 września były wzmożone kontrole. Od dzisiaj jest jednocześnie zabroniony jest w wóz prawie każdego polskiego produktu: paczki kawy, tabliczki czekolady, a nawet rolki papieru toaletowego. Przekraczający granicę stają przed ultimatum: albo wyrzucić jedzenie, albo wracać do Polski.

    „Aleksander Łukaszenko wprowadził zakaz importu polskich towarów na Białoruś. To są sankcje dla Polski za wspieranie białoruskiej opozycji. 

    Polska do tej pory korzystała z tolerancji białoruskich celników i towary z Polski objęte rosyjskimi sankcjami przeinnaczano na białoruskie które nastepnie mimo embarga ze strony Rosji były eksportowane na rynek rosyjski. 

    „Białoruś jest członkiem Unii Celnej z Rosją, Armenią, Kazachstanem i Kirgistanem.

    Wszelkie dodatkowe ograniczenia graniczne muszą być stosowane przez wszystkie te państwa i na wszystkich granicach zewnętrznych. 

    Ale teraz jedynie przekraczanie granicy polsko-białoruskiej jest zabronione z polskimi towarami nie tylko do Rosji ale i dla Białorusi.

    Pozdr.:)
  • @Pedant 20:27:01
    "Majdan był w lutym 1917 roku, masowe demonstracje, odsunięcie cara i wprowadzenie prozachodniego reżimu Kiereńskiego. W październiku władzę zdobyli bolszewicy przez zaskoczenie i drogą puczu."

    To by częściowo wyjaśniało sprawę, ale tylko częściowo. No bo jednak nawiązują do tej gorszej rocznicy (o ile można to stopniować). Mogliby do lutowej, ale odsunięcie cara może się komuś skojarzyć z odsunięciem Baćki i co wtedy?

    Moim zdaniem bezpieczniej byłoby unikać takich nawiązań.
    Bitwa pod Orszą mogłaby być lepsza. Albo coś podobnego.

    Dziękuję za odpowiedź :-)
  • @Jasiek 20:21:01 //skąd nadal u nich ten schiz z "rewolucją" Październikową//?
    Byłem na Białorusi po wielokroć w latach 2005-2011. W tym dwa razy oficjalnie. Po prostu zarówno "baćka" jak i WIĘKSZOŚĆ Białorusinów (80 % wg. ostatnich wyborów) wciąż CZCI LENINA I DZIERŻYŃSKIEGO jako twórców ich państwa. Jak mi mówiono, do tego bardzo przysłużyły się tam 15-letnie rządy Piotra Maszerowa (https://pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Maszerau) , niestety zabitego w 1980 roku. Łukaszenka kontynuuje jego dzieło, co na ulicach nie tylko Mińska widać. I z tąd dlań nieustające poparcie tzw. zwykłych, dobrze wykształconych zarówno zawodowo jak i społecznie, ludzi tamże.

    Ta obecna "białoruska młoda miejska szumowina", walcząca z Łukaszenką, ponoć pobiera aż do 150 jewro za jej co niedzielne wystawianie dupy na pały, oraz na krótsze lub dłuższe zatrzymania przez mińską milicję -- też chyba otrzymującą jakieś premie od każdego "zdjętego" z ulicy półgłówka z podobną do polskiej flagą (lub parasolką). I tak się toczy, od ponad 2 miesięcy tzw. "życie społeczne" tamże. W końcu te 1,5 miliarda $ (lub jewro) zainwestowane przez "Zachód" w "białą" (obecnie) rewolucję, trzeba jakoś umiejętnie spożytkować, aby rubel białoruski trzymał swój kurs w stosunku do innych walut.

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2015/03/Patroni-PAN-w-Z-nem.jpg
  • Nie będzie - bo Białorusini
    pomni są jak najpierw sponiewierali demonkraturowo atrapę Polski z Balcerowiczem na szpicy a potem banderland.
    Wniosek?
    Jedno wiemy na pewno - dzieci diabła w tym polskojęzyczne - nie przestana knuć wobec Białorusi. Co to - to nie!
  • Blokada publikacji na FB
    bardzo ogranicza możliwość szerszego udostępniania materiałów publikowanych na tym forum . Czy nic z tym nie można zrobić ?
  • @zbyszek77 21:46:49
    olać fujbuka, kopiować, używać inteligentnie sformułowanych odsyłaczy.
  • WPS
    WPS
    Kolejny raz uczulam na intencje tekstów spod szyldu NDP, sczególnie właśnie autorstwa Bartłomieja Winiarskiego ( jesli to osoba autentyczna ?)

    Z tych tekstów wyziera nieprawdziwy obraz rzeczywistości, a mianowicie sugeruje sie, że Polska realizuje jakąś samodzielna linie polityczna w polityce wschodniej, i że to to Polska samodzielnie prowadzi wojnę informacyjna, wojne hybrydową itd.

    Z całą pewnością Polska nie jest tu żadnym podmiotem samodzielnym, jak nie jest nim na żadnym kierunku polityki zagraniczej.

    W polityce wobec Białorusi jeśli nawet uczestniczą w tym polskie służby i użyta jest polska infrastruktura ( co też nie jest do końca pewne w jakim stopniu?), to jedynie dla wykonywania poleceń niepolskich ośrodków decyzyjnych ( głównie anglosasko -żydowskich) . "Podwykonawcami" moga byc także służby ukraińskie, a te zadaniowane przez żydowsko-oligarchioczne ośrodki w Rosji.

    Raz jeszcze podkreślam, że forsowany styl, jakoby Polska była samodzielnym podmiotem w polityce wschodniej, a zatem główym winowajcą za próby wywołania majdanu na Białorusi, to zupełnie czytelna mistyfikacja na rękę zarówno graczom "zachodnim", jak cześci "wschodnich" partniorów.

    Ciekawym zjawiskiem jest także windowanie byle jakiego, wtórnego informacyjnie i analitycznie teksu sygnowanego NDP, na czołówkę portalu neon24 ?
  • @stanislav 23:13:47
    "Ciekawym zjawiskiem jest także windowanie byle jakiego, wtórnego informacyjnie i analitycznie teksu sygnowanego NDP, na czołówkę portalu neon24 ?"

    Promowanie NDP jest mobilizowaniem WPS ;-)

    Ukłony
  • @Berkeley72 21:39:12
    "80 % wg. ostatnich wyborów) wciąż CZCI LENINA I DZIERŻYŃSKIEGO jako twórców ich państwa."

    No nie wiem... ale dziękuję za info.
  • @stanislav 23:13:47
    ----------
    ""Podwykonawcami" moga byc także służby ukraińskie, a te zadaniowane przez żydowsko-oligarchioczne ośrodki w Rosji."
    ----------
    Nie inaczej, nie inaczej.
    Wniosek?
    To - jak w cytacie - podkreślić i zapamiętać - aby mieć pojęcie - co się wokół Białorusi wyprawia.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031