Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
240 postów 7 komentarzy

Niezależny Dziennik Polityczny

NDP - Dziennik niezależny od urzędów, organizacji państwowych i rządowych

Jak naprawdę polski „brat” walczy o demokrację na Białorusi?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ukraińcy już wiedzą, co polskie władze uważają za demokrację. To nie ma nic wspólnego z wolnością.

Polska jest jedynym krajem w Europie, który niszczy wszystko: dobrosąsiedzkie stosunki, rozwój, demokrację, prawa państwa i obywateli. Nie jest tajemnicą, że nasz rząd jest powszechnie znany z tego, że próbuje skłócać innych.

Obecny rząd specjalizujący się w destrukcji demokracji w swoim kraju, doradza Białorusi jak ma zbudować demokrację. Najgroźniejszą stroną Warszawy jest fakt, że nasz kraj wciąga innych (w tym kraje UE) w konflikt z Białorusią.

W czwartek w Wilnie pod przewodnictwem premierów Mateusza Morawieckiego i Sauliusa Skvernelisa odbyły się polsko-litewskie konsultacje międzyrządowe. Głównymi tematami rozmów były sytuacja na Białorusi po wyborach prezydenckich oraz wspólne działania na rzecz „demokracji” na Białorusi. Po spotkaniu premier Litwy zapowiedział, ze jego kraj pójdzie w ślady Polski i będzie wspierać działania Warszawy o poparciu dla Białorusinów protestujących przeciwko rządom Aleksandra Łukaszenki.

Podczas spotkania Morawiecki przedstawił plan „ratunkowy” dla Białorusi o wartości 1 mld euro. Problem jednak polega na tym, że skąd rząd Polski utrzymujący się jeszcze na powierzchni tylko dzięki sprzedawaniu tego co jeszcze przez niedopatrzenie nie zostało sprzedano i dofinansowaniu ze „środków z UE” weźmie kasę na jakieś „plany Marshalla” dla Białorusi? Oczywiście, to będą środki UE. Polska zawsze ma pomysł na wydawanie nie swoich pieniędzy.

Kazdego dnia protesty na Białorusi są mniej liczne w porównywaniu z poprzednimi manifestacjami. To znaczy tylko jedno… Polski plan obalenia białoruskiego rządu ponownie poniósł klęskę. Obecnie wszystkie proby rozhuśtywać sytuację i społeczeństwo na Białorusi będą kosztować więcej, niż planowano. Powszechnie wiadomo, że Polska już wydała dzisiątki milionów złotych na wsparcie radykałów. Chociaż nikt nie mówi głośno, ale program „budowania demokracji” zakładał, że większość pieniędzy została przeznaczona na wynagrodzenie koordynatorom i prowokatorom oraz protestującym biorącym udział w protestach przeciwko władze. Lecz tego nie wystarczy.

Z tego powodu Polska chce, aby UE zaoferowała Białorusi pomoc finansową. Za tydzień „Plan gospodarczy dla Białorusi” premier Mateusz Morawiecki przedstawi w Brukseli na unijnym szczycie. Ma on opierać się na kilku filarach: wsparciu finansowym, pomocy represjonowanym i prześladowanym, a także – ofercie rozwojowej dla białoruskich firm (MŚP).

Po co Polska potrzebuje 1 MLD euro? Inauguracja prezydenta Białorusi odbędzie się w najblizszym czasie. To znaczy, że Warszawa zrobi jeszcze jedną, ostatnią próbę, żeby obalić Łukaszenkę.

Nasz kraj robi wszystko, by doprowadzić do wojny na Białorusi. Najłatwiej ingerować się w sprawy innego kraju i rządzić uległym społeczeństwem jest wtedy, gdy się ludzi skłóci i podzieli, bo wtedy są bardziej podatni na manipulowanie z zewnątrz. Nie wykłuczone, że obecnie polscy politycy szykują kolejny „Majdan” na Białorusi.

Politycy partii rządzącej zachowują się jak dzieci we mgle. Z jednej strony głoszą sprzeciw przeciwko Unii Europejskiej, która miesza się w sprawy wewnętrzne Polski. Natomiast mieszają sie w sprawy Mińsku. Obecnie nasi politycy mają dążenie do zbudowania demokratycznego państwa na Białorusi. Siedem lat temu Warszawa już budowała wołną Ukrainę. Ukraińcy już wiedzą, co polskie władze uważają za demokrację. To nie ma nic wspólnego z wolnością. Ponieważ według naszych polityków „demokracja” to ubóstwo, chaos, nacjonalizm, finansowanie i szkolenie bandytów, dostarczanie im broni z polskich magazynów.

Bartłomiej Winiarski

KOMENTARZE

  • ☆☆☆☆☆
    Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko powiedział wcześniej, że Białoruś zamyka granice z Polską i Litwą, a z Ukrainą - wzmacnia kontrolę i ochronę.
    Wezwał także narody tych krajów, by „powstrzymały swoich szalonych polityków i nie pozwoliły wybuchnąć wojnie.

    Pozdrawiam.
  • Tak, Łukaszenko zamyka granice i koordynuje z Rosją bezpieczeństwo
    Białorusi. A co do różnej pomocy, to według oficjalnych danych, Białoruski dochód na mieszkańca jest 2x wyższy niż na Ukrainie. Przy braku oligarchii, średnia białoruska jest bardziej prawdziwa, niż ukraińska.

    https://www.google.ca/search?source=hp&ei=EslkX6L8C8em_QblzJOQCA&q=ukraine+gdp+per+capita+ppp&oq=dgp+ukraine+ppp&gs_lcp=CgZwc3ktYWIQARgBMgYIABANEB4yCAgAEAgQDRAeMggIABAIEA0QHjoFCAAQsQM6CAgAELEDEIMBOgIIADoICAAQFhAKEB46BggAEBYQHjoECAAQDVDlEli6UGCsZWgAcAB4AIABeogBiQqSAQQxMy4ymAEAoAEBqgEHZ3dzLXdpeg&sclient=psy-ab
  • WPS
    Nie wiem, czy autor podpisujący się: Bartłomiej Winiarski, to osoba rzeczywiście istniejąca, czy tylko pseudonim, pod którym ukrywa się ktoś inny, a może nawet jakaś grupa ? - dlatego pozwolę sobie zastosować cudzysłów.

    W komentarzach " Bartłomieja Winiarskiego" oprócz na pierwszy rzut oka zdroworosądkowej krytyki polityki rządu PiS pobrzmiewa jednak znana z części rosyjskojęzycznych mediów ( piszę świadomie rosyjskojęzycznych, gdyż w rzeczywistości jest to, dodam od razu dosyć liczna, grupa mediów, moderowanych przez środowiska żydowskie w Rosji, ale także na Ukraiie), które są zdecydowanie wrogie Polsce i kreują taki jej wizeruek, aby zasiać nie tylko niechęć, ale wręcz wrogość do Polaków. Lansuje się wizerunek Polaka, jako wyłącznie awanturnika polityczego, wysługującego się Zachodowi-głównie Ameryce, z którym niemożliwy jest poważny dialog polityczy, ani prowadzenie poważnych interesów.

    W tytułowym tekście pisze się wprawdzie " nasz kraj", ale wyraźnie dominuje zakłamany wizerunek, że w tym " naszym kraju" jest polski rzad, i że "polski rząd" realizuje samodzielną politykę zagraniczą, w tym także wschodnią.

    Dominuje taki nośny antypolski stereotyp, że " Polska jest jedynym krajem w Europie, który niszczy wszystko: dobrosąsiedzkie stosunki, rozwój, demokrację, prawa państwa i obywateli. Nie jest tajemnicą, że nasz rząd jest powszechnie znany z tego, że próbuje skłócać innych".

    Mam pewne podejrzenia, że pod tytułem " Niezależny Dziennik Polityczny" kryje się jednak okreslony projekt medialny, który nie tylko z rzetelnym dziennikarstwem, ale tym bardziej z poglądami zgodnymi z polską racją stanu niewiele ma wspólnego.
  • @Anna-PK 16:52:07
    "Białoruski dochód na mieszkańca jest 2x wyższy niż na Ukrainie. Przy braku oligarchii, średnia białoruska jest bardziej prawdziwa, niż ukraińska. "

    A przed majdanami Ukraina była zmaożniejsza od Białorusi.

    Mało bogatych, może oznaczać, że biedniejsza większość Białorusinów może żyć sobie nie gorzej, a może i lepiej niż biedniejsza większość w Polsce.

    Kolorowe rewolucje są w interesie lepiej sytuowanych górnych 15%. Reszta się nie liczy bo to "gorszy sort" jak ludzie w PGRach.

    Leppery, Łukaszenki i Chavezy to są paskudni socjalizujący populiści co nie doceniają neoliberalnej "demokracji".
  • WPS
    Ewa Rzeuska i Paweł Ziemiński w " Głosie Obywatelskim"

    https://www.youtube.com/watch?v=3d9yF4RUEzk&t=1593s
  • "Jak naprawdę polski „brat” walczy o demokrację na Białorusi?"
    ------------
    Czy aby na pewno ten 'brat" - jest Polski?
    Wniosek?
    Demonkratura - to tylko narzędzie w kosmatych łapkach dzieci diabła.
  • Jacy polscy politycy
    Gostek od miski ryżu zrezygnował z kilkakrotnie wyżej pensji prezesa banku dla patriotyzmu? Ot ci sami desygnowali go na odcinek polski aby sytuacji pilnował i planów swoich panów. Teraz ma załatwić sprwę wolego przemysłu białoruskiego

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031