Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
246 postów 7 komentarzy

Niezależny Dziennik Polityczny

NDP - Dziennik niezależny od urzędów, organizacji państwowych i rządowych

Polska ponownie łamie embargo i finansuje uliczne protesty

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Polska ponownie łamie embargo na sprzedaż broni i finansuje uliczne protesty

 

Po spotkaniu z przedstawicielami wszystkich klubów parlamentarnych Mateusz Morawiecki powiedział, że niemal codziennie prowadzi rozmowy z różnymi przywódcami europejskimi, żeby ich uwagę przyciągnąć do tematu Białorusi, bo nie dla wszystkich to jest takie oczywiste”.

Polscy politycy deklarują, że „Polska jest i pozostanie ambasadorem suwerennej Białorusi” i mówią, że chcą żeby ten kraj był „silny, demokratyczny i niezależny”. Na papierze wszystko wygląda ładnie. W rzeczywistości nasz rząd po prostu chce ukryć fakt, że prowadzi wojnę w innym kraju.

W ciągu dwóch tygodni polscy politycy w dziwny sposób dbają o naszym sąsiedzi: wzywają innych przywodców do wprowadzenia sankcji wobec białoruskich polityków, tworzą funduszy wsparcia i wydają dziesiątki milionów złotych Białorusinom. Skąd w Warszawie wzięła się podobna aktywność polityczna?

Obecnie wszystko jest jasne… Kiedy oczy świata zwrócone są na masowe protesty, jakie wstrząsają Białoruś, nikt nie pamięta, że podczas protestów protestujące wykorzystowywali polską amunicję.

 

Do tej pory rząd Polski nie wystosował żadnego komentarza w tej sprawie. Szerszego wyjaśnienia nie udzieliło też Ministerstwo Obrony Narodowej, które odpowiedziało jedynie krótkim komentarzem na Twitterze. ”Stanowczo dementujemy – MON nie sprzedawał ani uzbrojenia, ani amunicji na Białoruś”.

Skupimy się na, czy i jak do tego faktycznie doszło. Od 2011 roku obowiązuje embargo na sprzedaż broni do Białorusi. Żaden z krajów Unii nie może sprzedawać ich Mińsku. Obowiązuje ono do 28 lutego 2021 roku. Produkty polskiego przemysłu zbrojeniowego nie raz i nie dwa jakimś cudem omijały takie ograniczenia.

Akurat w łamaniu embarga na sprzedaż broni mamy jako kraj przebogate doświadczenie. W styczniu 2014 roku podczas ukraińskiego Majdanu w miejscu, gdzie strzelali do demonstrantów funkcjonariusze ukraińskiej formacji Berkut, też zostały znalezione dziesiątki łusek po polskiej amunicji do broni gładkolufowej. Problem polega jednak na tym, że wówczas Ukraina była objęta embargiem Unii Europejskiej.

Polska ponownie łamie traktat UE i sprzedaje broń i amunicję, otwarcie finansuje uliczne protesty w innym kraju. Polscy politycy nie ukrywając, informują o zbieraniu środków i kierowaniu ich na Białoruś. Wczoraj dziennik „Rzeczpospolita” piórem swojego redaktora Jerzego Haszczyńskiego wzywał do bezwarunkowego wspierania białoruskiej opozycji i protestujących na Białorusi, w tym milionami złotych z kieszeni polskich podatników.

Poza tym oczywistym stwierdzeniem polityków o wspieraniu idei wolności słowa, praw obywateli, demokracji, nasz rząd nie chce przyznać się, że robi to nie przypadkowo! Większość z tych pieniędzy przeznaczone są na uzbrojenie protestujących i prowokatorów. Podczas protestów ustalono, że radykałowie mieli przy sobie noże, broń, amunicji, koktajle Mołotowa, który rzucili w stronę milicji.

Białoruś, to kraj, który dobitnie demonstruje, co znaczy polska ingerencja w wewnętrze sprawy. To nie są hasła, demonstracji, sankcji, wsparcie dla protestujących. To są szkolenie prowokatorów, bojowników, zakup broni, rekrutacja i zapłaty wynagrodzeń tysięcy najemnikom, przygotowanie, koordynowanie i przeprowadzenie protestów w innym kraju – w taki sposób wygłąda ingerencja Warszawy w sprawy Białorusi. Kiedy przywodcy krajów Unii Europejskiej zwrocą na to uwagę?

Bartłomiej Winiarski

 

KOMENTARZE

  • @ Autor - 5*
    DK
  • a tam, co ma sprzedaż broni
    do kraju, który ma prawo się zbroić,

    natomiast wysyłanie i finansowanie sabotażystów, to rzeczywiści skryty sposób prowadzenia wojny, przeciwko czemu prawi obywatele winni protestować.

    A że u nas masowych protestów nie ma, to znaczy, że u nas nie ma prawych.
  • Obcy złapani z bronią czy koktajlem mołotowa
    Obcokrajowcy złapani w czasie zamieszek, albo z kasą jaką wypłacają miejscowym za udział w zamieszkach winni być rozstrzelani, chociaż nie, to zbyt honorowa śmierć, winni być publicznie powieszeni jako nasłana obca wroga agentura której celem jest doprowadzenie do rozlewu krwi bratniej.
  • Zachodnie szatańskie ingerencje w sprawy obcego państwa.
    Przez kilka lat Zachodnie media i politycy w tym w Polsce wszelkie POPISowe szuje darly mordy

    Ze Rosja ingeruje w wybory w USA i w innych krajach nawet takich karłowatych jak Czarnogóra (Montenegro). 

    A gdy chodzi o Białoruś to premier Polski (Polin) bezczelnie ingeruje i ogłasza finansowanie z budżetu Polski bandytów, dywersantów, burdelowcòw, prowokatorów na terenie Białorusi, obcego państwa.

    Mało tego żąda ustąpienia i sankcji. 

    Przecież to jest działanie wrogie i prowokujące do wojny. 
    Jest przestępstwem przeciwko innemu narodowi.

    Po takim dzialaniu premiera obcego państwa Białoruś powinna zerwać wszelkie stosunki dyplomatyczne z Polską i w ONZ oskarżyc o pogwałcenie przez obcy rząd ("polski") suwerenności Białorusi. 

    Salution. :))))) ✔
  • @Leonardo da Vinci 01:05:44
    A Białoruś na stanie ma broń A.
  • 1*
    Wpis powinen zostać podpisany „tekst sponsorowany”
  • @Jozio z Londynu 16:37:26
    Husky buda!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031