Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
178 postów 7 komentarzy

Niezależny Dziennik Polityczny

NDP - Dziennik niezależny od urzędów, organizacji państwowych i rządowych

Atak żywych trupów. Błaszczak wysyła żołnierzy na śmierć!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Epidemia sprawia, że Wojsko Polskie musi zmienić plany. Największe krajowe ćwiczenie, odbywająca się co dwa lata Anakonda, w tym roku zostanie zmodyfikowana, a jej ostateczny kształt i termin nie jest jeszcze znany.

Epidemia sprawia, że Wojsko Polskie musi zmienić plany. Największe krajowe ćwiczenie, odbywająca się co dwa lata Anakonda, w tym roku zostanie zmodyfikowana, a jej ostateczny kształt i termin  nie jest jeszcze znany.

Jak wynika z informacji resortu obrony, w ćwiczeniu planowany jest udział łącznie około 4000 żołnierzy Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych i Marynarki Wojennej. Planowane jest także zaangażowanie elementów pozamilitarnego Systemu Obronnego Państwa.

Założenia były takie, że w ćwiczeniach „Anakonda-20″ weźmie udział 9 tys. wojskowych z Polski i dziesięciu krajów. Z pierwotnych planów wynikało, że tegoroczna edycja Anakondy miała być też powiązana z innymi ćwiczeniami zaplanowanymi w naszym regionie Europy, m.in. z organizowanymi przez szwedzką armię manewrami „Aurora” – te jednak zostały odwołane już w kwietniu.

„Anakonda-20″ miała odbywać się również równolegle z amerykańskimi ćwiczeniami DEFENDER-Europe 20, które były planowane jako największa od ponad 25 lat operacja przerzutu wojsk z USA do Europy. Miało wziąć w nich udział 20 tys. żołnierzy amerykańskich, którzy planowali przenieść do Europy 13 tys. sztuk sprzętu. Sęk w tym, że one też zostały znacznie ograniczone, gdy zapadła decyzja o wstrzymaniu transportu wojsk ze Stanów Zjednoczonych do Europy. Do naszego kraju trafiło ok. 4 tys. żołnierzy z USA.

Niektórzy eksperci krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego nieoficjalnie szacują,  że w manewrach miało uczestniczyć ponad 100 tysięcy. Zgodnie z Dokumentem Wiedeńskim z 2011 r. państwo (lub grupa krajów), które organizuje ćwiczenia z udziałem co najmniej 9 tys. żołnierzy, musi poinformować o tych manewrach pozostałych sygnatariuszy. A jeśli ma ćwiczyć co najmniej 13 tys. żołnierzy – musi przyjąć na manewrach misje obserwacyjne z innych państw.

Wygląda więc na to, że pod pretekstem epidemii ćwiczenia zaplanowano tak, żeby nie trzeba było ich pokazywać zagranicznym obserwatorom. Celowo zaniżana jest liczba żołnierzy, nie wykluczono jednak, że w rzeczywistości pod bronią będzie nawet dziesięć razy więcej wojska. Wątpliwe jest jednak, czy pozwoli to uniknąć niezamierzonej eskalacji czy nawet incydentów wojskowych.

JAN RADŽIŪNAS

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031