Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
131 postów 3 komentarze

Niezależny Dziennik Polityczny

NDP - Dziennik niezależny od urzędów, organizacji państwowych i rządowych

Niemcy mowią „NEIN” amerykańskiej okupacji

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Po wycofaniu ostatniego kontyngentu wojsk radzieckich z Niemiec, w kraju pozostali się inni okupanci – żołnierze USA.

Po wycofaniu ostatniego kontyngentu wojsk radzieckich z Niemiec, w kraju pozostali się inni okupanci – żołnierze USA. Obecnie nigdzie indziej w Europie nie stacjonuje tylu amerykańskich żołnierzy co w Niemczech – 50 tys. (35 tys. żołnierzy i 15 tys. pracowników cywilnych wojska). Jednak już niedługo może się to zmienić: Niemcy znaleźli sposób na przeniesienie wojsk amerykańskich z Niemiec do Polski przez odmowę zwiększania wydatków na obronność.

Wynika to z wypowiedzi ambasadora USA w Berlinie Richarda Grenella, który zadeklarował, że „to obraźliwe zakładać, że podatnicy w Stanach Zjednoczonych wciąż płacą za obecność Amerykanów w Niemczech, a Niemcy przeznaczają nadwyżkę budżetową na programy krajowe”.

Decyzję niemieckiego rządu skomentowała również ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher, która stwierdziła „chętnie powitamy w Polsce amerykańskich żołnierzy”.

W Niemczech słowa te odbiły się szerokim echem, bo naród nie chce grać rolę posłusznego pieska Trumpa i chce samodzielnie wybierać swój los. Dlatego niemieccy politycy poparli pomysł przeniesienia amerykańskich żołnierzy, dekłarując że „powinniśmy niezwłocznie przyjąć tę ofertę”. Jednocześnie proponowali Amerykanom zabrać swoją broń jądrową ze sobą „ do domu”.

Watro zauważyć, że w ostatnich latach Niemcy coraz częściej spotkają się z krytyką i groźbami Trumpa, ponieważ rząd kategorycznie mówi niemieckie „NEIN” propozycjom Trumpa i kontynuuje bronić własnych interesów.W taki sposób Niemcy zrezygnowali z tworzenia koalicji przeciwko Iranu, oraz udziału w kierowanej przez USA wojskowej misji ochrony żeglugi w cieśninie Ormuz.

Wygłąda na to, że zrujnowanie niemiecko-amerykańskich stosunków może być właściwie celem niemieckiej polityki mającej doprowadzić do zwiększenia amerykańskiej obecności militarnej w Polsce! W razie ewentualnego konfliktu Polska stanie się głównym polem walki oraz prowadzenia działań wojennych.A Niemcy będą mieli Amerykańsko-Polski bufor na Wschodzie.

Z powodu na brak porozumienia między obu krajami Trump jest zmuszony do chwalenia Polski, ponieważ Polacy budują dla USA instalację wojskową, za którą zapłacą w 100 proc.! Główną przyczynę utrzymania kosztów obecności wojsk USA podał Minister Obrony Polski Mariusz Błaszczak, który powiedział, że „nie do nas należy decyzja ws Wojsk USA”.

Oto cud polityczny rządów Niemiec i Polski: w sprawach, gdy niemieccy politycy mówią stanowcze „NEIN”, Polacy mówią „Jesteśmy do pańskiej dyspozycji”!

HANA KRAMER

KOMENTARZE

  • Do 2099 roku
    Niemce nawet pierdnąć bez zgody USA nie mogą.
  • @kula Lis 68 16:17:47
    Niemcy boją się, że Trump chce przenieść część amerykańskich żołnierzy do Polski.

    Kolejny wpis ruskiego bota na Neonie - widać to po liczbie odsłon, po kilkunastu minutach od pojawienia się notki.
  • @Talbot 16:29:44
    Niemce do 2099 roku to spółka handlowa Gmbh pod USA zarządem. Oraz cichym Rosyjskim. Taka była umowa USA z ZSRR.
  • :)
    Amerykanie mówią za to YES, YES, YES!!! amerykańskiej okupacji w Niemczech... na szczęście.
  • @kula Lis 68 16:48:54
    Teoria teoria...
    USA zrywają umowy kluczowe da gospodarki czy bezpieczeństwa świata.
    Widać że dla USA żadne umowy nie są obowiązujące poza tymi które są dla nich korzystne.
    To klasyczne podejście bandyty ..który tylko udaje przywiązanie do prawa...

    W tej sytuacji takie umowy dotyczące okupacji Niemiec przez USA też nic nie znaczą. Liczy się brutalna siła nacisków (gospodarka lub naciski wprost militarne). Taki świat stworzyły USA (czyli globalna mafia żydowska).

    Teraz układ sił się zmienia (gospodarczych , militarnych) i pękają wymuszane kiedyś na słabszych wasalne umowy.

    To pierwsze symptomy uwalniania się Europy od globalnej mafii żydowskiej.
    To dobry znak dla Polski ... o ile solidaruchy tego nie spieprzą wpychając Polskę wprost w gorącą wojnę z Rosją... robią to z cała determinacją, pchają Naród Polski na śmierć w okrutnej wojnie w interesie globalnej mafii żydowskiej...
    Tu gratulacje dla Macierewicza.. on bardzo skutecznie takie plany paraliżował głośno krzycząc .."na Moskala w imię wolności...i Maryji"
    Błaszczak, Duda wprost przeciwnie...nie sabotują .. wystawiają Polskę na zagładę.
  • Co miał sugerowć tytuł notki bota?
    "Niemcy mowią „NEIN” amerykańskiej okupacji"

    Miał zasegurować Polakom, że Niemcy nie chcą amerykańskiej okupacji, a Polacy powinni też jej nie chcieć.
    Niemcy i Polacy, powinni chcieć braterskiego sojuszu z Kremlem?
  • @Talbot 17:14:12
    Jest jeszcze nie rozpatrywana przez Talbota opcja prawdziwej suwerenności..
    Niemiec i Polski.
    Taka opcja powinna być poparta sojuszami ale na partnerskich warunkach a nie na warunkach hegemon, wasal.
    Współpraca gospodarcza też na zasadzie wzajemnych korzyści.

    Talbot nie wyobraża sobie takich zasad...
    dla niego wszyscy powinni być wasalami USA (czyli globalnej mafii).

    No i rozebrałem Talbota do gołego...
    zasłoń sobie chociaż przyrodzenie bo wielu dopatrzy się braków kawałka skórki.
  • @Talbot 17:14:12
    To może być tak, że Niemcy informują Niemców, że nie chcą amerykańskiej okupacji, wątpię, by w Niemczech było to taką oczywistością. Fakt, że kilku Niemców w dredach i opisanych koszulkach czegoś nie chce, nie implikuje jeszcze skutków, nawet jeśli dla huku wstąpili na chwilę do jakiejś kolorowej partii.
  • @Oscar 17:23:22
    "Jest jeszcze nie rozpatrywana przez Talbota opcja prawdziwej suwerenności.."

    Polski nie stać militarnie i gospodarczo na prawdziwą suwerenność - co innego Rosja.
    Rosja jest w 100% suwerenna - bo jest pod żydowską okupacją.
    Proponujesz, aby Polska zamieniła "stryjek na kijek" - i ponownie związała się z największym "krajem słowiańskim"?


    God Bless America
  • @Talbot 17:45:00
    Nie proponuje.... nie chcę skończyć jak Lepper czy Piskorski...
    czuje się zastraszony losem Leppera czy Piskorskiego...

    Ty jak widać potwierdzasz że nie istnieje "suwerenność" bez opieki hegemona.
    A to nieprawda .. nie trzeba mieć wielkiej armii wystarcza taka która zniechęca agresora...a nikt nie zamierza napadać na Polskę (poza Niemcami i Ukraińcami).. a tu wystarczy tylko armia zniechęcająca (najlepiej z poborem) i zwarta postawa społeczeństwa (tu solidaruchy są wrogą Polsce V kolumna i Niemiec i banderowców).
    Rosja nie ma żadnych roszczeń terytorialnych od Polski.
    Po ch.. im Polska ?
    Oni potrzebują Polski wyłącznie jako dobrego sąsiada z którym robi się dobre interesy i która dzieli Rosję od dalszych sąsiadów którym Rosja nie może ufać (zachód).
    Natomiast zachód potrzebuje Polski jako kolonii na której się zarabia i jako terenu z którego można zaatakować Rosję cudzymi rękoma... no mają domyślne pretensje terytorialne..(Niemcy)
  • @Talbot 17:45:00
    .. i to "stryjek zamieniał siekierkę na kijek"
    handlowanie stryjkiem jest zabronione prawem.
  • @Oscar 17:55:58
    "Nie proponuje.... nie chcę skończyć jak Lepper czy Piskorski...
    czuje się zastraszony losem Leppera czy Piskorskiego.."

    Abyś nnie skończył jak Siergiej Skripal - GRU jest pamiętliwe.
  • @Talbot 18:04:03
    Myślisz że brytyjskie służby mnie ukryją żebym nic nie mógł powiedzieć ?
    za mały pionek jestem.
  • @Oscar 18:09:56
    Myślę jedno, że - zostałeś rzucony na "polski odcinek" przez wrogie służby w celu rzerzenia destrukcji.

    Napisz jakąś notkę lub komentarz patriotyczny - w duchu polskiej racji stanu.
  • @Talbot 18:18:46
    Destrukcji? na pewno?... no ja to się duszę ze śmiechu...:)))
  • @Talbot 18:18:46
    ciągle pisze .. tylko ty czytasz bez zrozumienia.
  • @Oscar 19:04:22
    "ciągle pisze .. tylko ty czytasz bez zrozumienia."

    No właśnie - Nocne Wilki dotarli do Warszawy.
  • @Talbot "Nocne Wilki" Kto po za Putinem kocha motory USA "Harley David-son = Harlej syn Davida?
    .


    "Putin to raczej pozer i showmen niż strateg"

    http://heksogen.neon24.pl/post/150161,szacun-wladimirze-wladymirowiczu#comment_1573490


    " Kozacy z Teksas"
    http://heksogen.neon24.pl/post/150161,szacun-wladimirze-wladymirowiczu#comment_1573561



    Bogumił Boguchwał
  • @Talbot 19:38:41
    No i co z tego ,że dotarli? Przyjechali na motocyklach,czy czołgami T14 armata? A poza tym chłopaki z rajdu katyńskiego dotarli już do Rosji.Ciekawe ,czy ruski odpowiednik Talbota bije na alarm?
  • Co za bzdura
    Amerykanie mówią NO! niemieckiej bucie, cwaniactwu i życiu kosztem innych.
    Niech sami dbają o swe bezpieczeństwo. Nikt cwaniaków nie będzie już za darmo ochraniał.

    Np. niech utworzą armię z islamskich imigrantów.
  • @Janusz Kamiński 07:47:17
    "Der Spiegel": ludzie Putina dążą do rehabilitacji paktu Ribbentrop-Mołotow


    30 lat temu sowiecki parlament potępił pakt Ribbentrop-Mołotow. Obecnie ludzie Władimira Putina, których celem jest realizacja marzeń o imperium, pracują nad rehabilitacją traktatu między Stalinem a Hitlerem - czytamy dziś w "Deutsche Welle".

    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/rosja-wladimir-putin-chce-odnowienia-paktu-ribbentrop-molotow/dbsfeqm
  • Nowy ciekawy kwiatek
    "Z gadzinowki ale w tym kontekscie to bez znaczenia. Jak ktos uwazal ze deep state odpusci to sie wlasnie rozczaruje. Wojna z iranem ma byc to i bedzie nawet jakby miala byc ostatnia w historii pastuchowa. Pejsy rulez – na razie.

    .https://wiadomosci.onet.pl/swiat/sad-w-usa-nakazal-przejecie-tankowca-grace-1/e182ehy
    "

    Sąd w Amerykańskim "Pcimiu" decyduje o losach Irańskiego tankowca.
    To bandytyzm w biały dzień pogarda dla prawa międzynarodowego na poziomie dużo wyższym nić robił to Hitler.

    Jeżeli tak można .. to czemu sąd w Polskim Pcimiu nie zarekwiruje amerykanom ze dwóch lotniskowców z załogę i samolotami ?
    Potrzebujemy silnej floty a nie mamy...
    Teraz możemy mieć, są precedensy z USA .. tylko sąd w Pcimiu nie może się za długo namyślać bo nam te "nasze" lotniskowce zardzewieją.
    Sąd w Pcimiu jak widać może wszystko ... może penie nakazać samorozwiązanie się USA ... i będziemy egzekwować wyroki sądowe bo:
    "z wyrokami się nie dyskutuje wyroki się wykonuje".

    Orwell do potęgi... a to oznacza że wkraczamy w krytyczną fazę dynamicznych zmian na świecie.
    Hitler przed upadkiem też miał takie odjazdy ...
    Ciekawe czy inne imperia też umierały w atmosferze Orwella ?
    Pewnie tak bo u starców 90 paro letnich mających ciągle władzę absolutną..
    (w USA nad marionetkami) w głowach roi się już Orwellowski świat...i cholesterol.
    A sługusy nadal skrupulatnie wykonują wszystkie absurdalne decyzje, tak są przyuczeni i wynagradzani.

    W takim imperium kolejni do władzy klanowej to pewnie 85 latki i też sklerotycy...

    Apeluje do Pcimia... aresztujcie np Alaskę (za nie przestrzeganie praw człowieka i za niską temperaturę)... sprzedamy Putinowi...za ropę i gaz... albo aresztujcie Syberię (za szkodliwy bagienny klimat) sprzedamy Amerykanom...za darmo ..jak zawsze.
  • @Talbot 11:38:03
    Talbot .. gdyby nie Pakt Ribbentro-Mołotow nie było by ciebie na świecie...
    Ten pakt ocalił świat od dominacji Hitlera.
    Dzięki temu paktowi i zajęciu kresów wschodnich Rosjanie oddalili Hitlera od Moskwy o kilkaset kilometrów.
    Te kilka set kilometrów uratował świat .. ruskie zdążyli ewakuować przemysł z Ukrainy za Ural, doczekali zimy i razem z zimą obronili Moskwę.
    Bez tego przemysłu, po upadku Moskwy cały front by się zawalił, zabrakło by zaplecza przemysłowego...Rosja by padła.
    a Rosja angażowała ok 80% Niemieckich zasobów militarnych .. cała reszta trzymała zachód i zdobywała Afrykę.
    Co by się stało gdyby Hitler mógł uwolnić te zasoby bo Rosja padła a bez zaplecza nie miała by już żadnych szans na odzyskanie pozycji...?
    Hitler by zrealizował wszystkie swoje plany ...Anglia, Afryka, Blikski wschód, ...Iran
    A technicznie Hitler był blisko budowy bomby atomowej.
    Technologicznie wyprzedzał USA np w systemach rakietowych, w lotnictwie..w broni pancernej..

    Mielibyśmy dwubiegunowy świat ...tylko już bez nas Słowian..i bez mafii żydowskiej w EuroAzji..
    a może nawet świat jednobiegunowy bo Japonia wsparta przez Hitlera niekoniecznie musiała by przegrać wojnę z USA.

    To tyle zawdzięczamy paktowi Ribbentrop-Mołotow..
    Istniejemy jak Polska dzięki temu Paktowi...

    Przemyśl to sobie..
  • @kula Lis 68 16:48:54
    jakieś źródło podasz tych informacji?
  • @Talbot 18:18:46
    "Myślę jedno, że - zostałeś rzucony na "polski odcinek" przez wrogie służby w celu rzerzenia destrukcji."

    AJA MYŚLĘ ŻE TE SŁOWA TYCZĄ SIĘ WŁAŚNIE CIEBIE...

    CZY TO KOLEJNY RAZ PRZYPADEK, ŻE JAK HUSKY IDZIE NA URLOP ( NA 100% WRÓCI - TYLKO TAK MÓWI, ŻE ODCHODZI...ŻEBY NIKT NIE POKAPOWAŁ SIĘ ŻE FAKTYCZNIE MA URLOP OD PŁATNEGO TROLLINGU.)
    ..TO TY SIĘ UAKTYWNIASZ ?

    NIE TO NIE PRZYPADEK...

    JESTEŚCIE ANTYROSYJSKIMI TROLLAMI ODDELEGOWANYMI NA ODCINEK POLSKA
  • @Paulus Aquarius 12:42:27
    PS. Taboret daruj sobie odpowiedź - i tak będzie w 100% niemerytoryczna ;)
  • autorze, ocena 5*
    ...
  • @Paulus Aquarius 12:49:23
    Suworow w książce Akwarium napisał, że to Stalin promował i sponsorował Hitlera licząć na to, że idee komunizmu rozleją się też na Niemcy.
  • @Paulus Aquarius 12:42:27
    A co ty właściwie robisz na Forum Polaków?
    Czy twoje miejsce nie jest na forum RUSINA Ruszkiewicza?
  • @Talbot 12:57:13
    Talbot uczciwie wymień wszystkich znaczących "wspieraczy" Hitlera..
    zacznij od Watykanu, potem USA z Bushem dziadkiem i innymi Rockefelerami, rodzina królewska z Anglii ... w Polsce Piłsudski kombinował z Hitlerem

    Pełny obraz daje możliwość samodzielnej interpretacji.
    a ty tak wybiórczo ..jak dla prostych idiotów...
    a to portal elitarny tu prostych idiotów .. jest niewielu...
    miałeś bardzo słabych szkoleniowców..
  • @Paulus Aquarius 12:25:35
    Poszukaj sobie w Wuju Google sam.
  • @Paulus Aquarius 12:25:35
    Niemcy nie są państwem, tylko korpo-firmą? Internet jest kopalnią ...

    https://www.mypolacy.de › Niemcy › Artykuły
    6 wrz 2016 - Niemcy bezpaństwowcami, a całe Bundesrepublik Deutschland to nie państwo, ... Finansowa Sp. z o.o. Co znaczy, że Angela Merkel nie pełni funkcji. ... niemieckie media pozostają podległe dawnym aliantom do 2099 roku; ...
    Czyją marionetką jest Prezesowa Niemiec GmbH? - Region - Forum ...

    forum.pomorska.pl › Region › Region
    27 sty 2016 - Do roku 2099 każdy kolejny kanclerz Republiki Federalnej Niemiec musi ... czyli spółką z bardzo ograniczoną odpowiedzialnością GmbH. CZY BERLIN BĘDZIE WASALEM WASZYNGTONU AŻ DO 2099 ROKU?

    www.aferyprawa.eu/.../CZY-BERLIN-BEDZIE-WASALEM-WASZYNGT...
    26 paź 2010 - Ponieważ wspomniane tajne porozumienie obowiązuje do 2099 roku, Niemcy mają walczyć tam, gdzie zostaną wysłani. Niemieccy czytelnicy ...
    Brakujące: spółką
    Dlaczego Merkel niszczy Niemcy? Federalny Akt Kanclerski - Wykop.pl

    https://www.wykop.pl › #polska
    7 sty 2016 - Od przegranej II Wojny Swiatowej każdy nowo-wybrany kanclerz Niemiec musi podpisać tzw. Federalny Akt Kanclerski, oddajacy Niemcy pod ...
    CZY BERLIN BĘDZIE WASALEM WASZYNGTONU AZ DO 2099 ...

    abelikain.blogspot.com/2013/09/berlin-wasalem-usa-do-2099-r.html
    9 wrz 2013 - CZY BERLIN BĘDZIE WASALEM WASZYNGTONU AZ DO 2099 ROKU? .... Niemcy - Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. BRD GmbH ...
    Berlin wasalem USA do 2099 r. - Moje przemyślenia... "Wiedza daje ...

    krecikowaty.blogspot.com/2013/09/berlin-wasalem-usa-do-2099-r.html
    9 wrz 2013 - Ale dlaczego taka rabunkowa polityka kolonialna ma trwać do 2099 roku ? Z okupanta ... W tytule napisałem, że Niemcy są Sp. z o.o.. Wiem, że ...
  • @Paulus Aquarius 12:25:35
    [1] Komossa, Gerd-Helmut, Die deutsche Karte: Das verdeckte Spiel der geheimen Dienste. Ein Amtschef des MAD berichtet, Graz, Ares Verlag, 2007, str. 21.

    [2] http://www.direktzu.de/kanzlerin/messages/13569 (link is external)

    [3] Bahr, Egon, Drei Briefe und ein Staatsgeheimnis, Die Zeit, 14 maja 2009 r.

    [4] Foreign Relations of the United States; 1949 vol. III; Council of Foreign Ministers; Germany and Austria; Document 59. https://history.state.gov/historicaldocuments/frus1949v03/d59 (link is external)

    [5] Decisions of the Conference of the Foreign Ministers of the Three Western Powers in Washington, DC (April 8, 1949), German History in Documents and Images, http://germanhistorydocs.ghi-dc.org/sub_document.cfm?document_id=2853 (link is external)

    [6] Berlin is Washington’s vassal until 2099?, CNN iReport, 16 stycznia 2009 r. http://ireport.cnn.com/docs/DOC-183232 (link is external)

    [7] Mason, R. Chuck, Status of Forces Agreement (SOFA): What Is It, and How Has It Been Utilized ?, Congressional Research Service, Waszyngton, 15 marca 2012 r. str. 14.

    [8] Foschepoth Josef , Ueberwachtungsstaadt Bundesrepublik Deutschland, w: Deiseroth Dieter, Falter Annegret (red.), Whistleblower in der Sicherheitspolitik - Whistleblowers in Security Politics, Berlin, Berliner Wissenschafts Verlag, 2014, str. 148.

    [9] Lambeck, Petra, NSA: permission to spy in Germany, Deutsche Welle, 29 lipca 2013 r.

    [10] Greven, Ludwig, Die USA duerfen Merkel ueberwachen, ZeitonLine, 25 października 2013 , http://www.zeit.de/politik/deutschland/2013-10/nsa-uerberwachung-merkel-... (link is external)

    [11] Lewis, Paul, US and Germany remain frosty amid awkward visit from Merkel, The Guardian, 2 maja 2014 r.



    Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/rafal-brzeski/kanclerska-lojalka
  • @Paulus Aquarius 12:25:35
    Kanclerska lojalka..Wśród demaskatorów teorii spiskowych koronne miejsce na liście tematów zajmuje Der Kanzlerakte, tajny dokument, który według nich nie istnieje i jest fasmantagorią służącą kwestionowaniu pełnej suwerenności Republiki Federalnej Niemiec.
    Zwolennicy istnienia Der Kanzlerakte utrzymują, że 21 maja 1949 roku podpisany został tajny traktat (der Geheime Staatsvertrag) ograniczający suwerenność przyszłej Bundesrepublik. Jego sygnatariuszami była tworząca się administracja niemiecka oraz trzy mocarstwa okupacyjne: Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Francja. Rzecznicy traktatu powołują się na emerytowanego szefa niemieckiego kontrwywiadu wojskowego MAD (Amt für den Militärischen Abschirmdienst) w latach 1977-1980, generała majora Gerda-Helmuta Komossa. W książce poświęconej różnym sekretom służb wywiadowczych i stosunków między Berlinem a Waszyngtonem[1] podał on nie tylko datę podpisania tajnego traktatu, ale również ujawnił, że do roku 2099, czyli przez 150 lat od jego zawarcia, każdy kolejny kanclerz Republiki Federalnej Niemiec musi podpisać mocarstwom okupacyjnym lojalkę zwaną potocznie der Kanzlerakte. Ogranicza ona suwerenność Niemiec w kluczowych obszarach związanych z szeroko rozumianym bezpieczeństwa państwa. Nie było łatwo wrzucić rewelacje Komossy do śmietnika teorii spiskowych. Nie tylko dlatego, że rzeczywiście każdy kanclerz Niemiec, z Angelą Merkel włącznie, rozpoczynał rządy od wizyty w Waszyngtonie. (Bundestag zatwierdził Merkel na stanowisku kanclerza 22 listopada 2005 roku a 4 stycznia 2006 roku konferowała już z prezydentem Georgiem Bushem w Białym Domu.) Również kariera generała Komossy świadczyła o jego wiarygodności. Dał się poznać jako doświadczony oficer i świetny analityk. Zaczynał karierę w Wehrmachcie w czasie II wojny światowej, już na samym początku istnienia Budeswehry znalazł się w jej szeregach, przez wiele lat miał dostęp do tajnych materiałów i opracowań, był niechętny angażowaniu wojsk niemieckich poza granicami kraju, na co nieodmiennie zgadzano się w Berlinie pod presją Waszyngtonu.

    Dla zdyskredytowania Komossy, demaskatorzy zwrócili się do kanclerskiego biura i 19 listopada 2007 roku otrzymali odpowiedź rządowego biura prasowego BPA stwierdzającą, że der Kanzlerakte należy „do świata mitów”, bo „taki dokument nie istnieje”. Ponadto „nie jest też prawdą, aby przed zaprzysiężeniem kanclerz Merkel zmuszona była przez Sojuszników do podpisania tak zwanego Kanzlerakte”.[2]

    Dobitne oświadczenie powinno zakończyć sprawę, tyle tylko, że dwa lata później Egon Bahr, architekt polityki wschodniej Bonn, opisał w swoich reminiscencjach politycznych opublikowanych w Die Zeit, jak to jego przyjaciel kanclerz Willi Brandt nie mógł otrząsnąć się z szoku, kiedy krótko po zaprzysiężeniu w jego gabinecie w pałacu Schaumburg w Bonn pojawił się wysoki urzędnik i dał mu do podpisu trzy listy do ambasadorów Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Francji tytułowanych w tych pismach jako Wysocy Komisarze. Były to, jak irytował się Brandt, „wiernopoddańcze listy”, w których miał potwierdzić porozumienie zawarte w 1949 roku z ówczesnymi gubernatorami wojskowymi trzech mocarstw okupacyjnych ograniczające wydatnie prawa zapisane w niemieckiej Ustawie Zasadniczej (Grundgesetz). W oparciu o „nie ulegające wypowiedzeniu prawa zwycięzców do całości Niemiec i Berlina” – wspominał Egon Bahr, gubernatorzy wojskowi zawieszali te artykuły Ustawy Zasadniczej, które uznali za ograniczające ich suwerenne uprawnienia. Dotyczyło to również artykułu 146, który stanowi, że Grundgesetz działa jak konstytucja Niemiec do momentu, kiedy po zjednoczeniu naród niemiecki w wolnej elekcji sam wybierze dla siebie konstytucję. Do dzisiaj w Niemczech obowiązuje Ustawa Zasadnicza w miejsce konstytucji.

    Brandt opowiadał, że chciał się zbuntować i nie podpisać, ale wytłumaczono mu, że Konrad Adenauer podpisał takie listy, a później Ludwig Erhard, a po nim Kurt Georg Kiesinger. „Tak więc i ja podpisałem” – zwierzył się Bahrowi i nigdy już więcej nie wrócił do sprawy.[3]

    Pozornie wspomnienia Egona Bahra zaprzeczają solennemu oświadczeniu rządowego biura prasowego (Presse- und Informationsamtes der Bundesregierung), ale tylko pozornie. Prawdą jest bowiem, że jeden dokument der Kanzlerakte nie istnieje. Istnieją bowiem trzy listy. Prawdziwe może być także zapewnienie, że Angela Merkel nie podpisała lojalki przed zaprzysiężeniem. Willi Brandt podpisał ją przecież po zaprzysiężeniu.

    Daty wymienione przez generała Komossa i Egona Bahra korespondują z innymi dokumentami z 1949 roku. W dniach 6-8 kwietnia konferowali w Waszyngtonie ministrowie spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, Francji i USA. Dyskusja koncentrowała się wokół trzech punktów:

    „1. zachodni Alianci zachowują dla siebie prawo cofnięcia wszelkich uprawnień przyznanych Niemcom,

    2. władze niemieckie mogą rządzić i zarządzać, o ile nie postanowimy wstrzymać ich działań,

    3. wskażemy określone obszary, w których mocarstwa zachodnie mogą podejmować działania bezpośrednie.”

    Omawiano również tekst projektowanej Ustawy Zasadniczej oraz uzgadniano kwestie niemieckiej gospodarki wewnętrznej w myśl wytycznej: „niech sami zarządzają własną gospodarką, a jeśli będą rozrzutni, to nie dostaną więcej pieniędzy”.[4]

    Opublikowany 8 kwietnia 1949 roku komunikat po ministerialnej konferencji stwierdza, że gubernatorzy wojskowi zostaną zastąpieni przez wysokich komisarzy, ale Alianci zatrzymają „do czasu” swoje uprawnienia w „najważniejszych politycznie obszarach”, a jeśli uznają to za konieczne przejmą napowrót pełnię władzy politycznej. Zapowiedziano też ustanowienie „pewnych ograniczonych obszarów”, w których mocarstwa zachodnie będą miały prawo „samodzielnie podejmować bezpośrednie działania lub zlecać władzom niemieckim podjęcie takich działań”.[5]

    Miesiąc później, 12 maja, uzgodniono ze stroną niemiecką tekst Ustawy Zasadniczej, którą obwieszczono 23 maja 1949 roku. Data 21 maja 1949 roku wymieniona przez generała Komossa, jako dzień podpisania tajnego trakatu wydaje się więc logiczna. Najpierw lojalka, potem, ersatz-konstytucja.

    Generał Gerd-Helmut Komossa zwracał uwagę, że tekst dokumentu podsuwanego kanclerzom do podpisu jest ściśle tajny. Być może dlatego w jego książce znalazła się informacja, że do 2099 roku trzy mocarstwa zachodnie mają prawo prowadzić nadzór nad niemieckimi mediami elektronicznymi i drukowanymi oraz całkowitą kontrolę korespondencji. W Waszyngtonie ma też działać specjalna grupa kontrolna nadzorująca pełne spektrum niemieckiego życia politycznego.[6]

    Jak się wydaje rewelacje te dotyczą jednak innych dokumentów o statusie traktatowym ograniczających suwerenność Republiki Federalnej Niemiec. Jest to cały pakiet umów negocjowanych na początku lat 1950-tych w trakcie rokowań poprzedzających Ogólny Układ z Niemcami (Deutschlandvertrag) oraz porozumienie o stacjonowaniu wojsk (Status of Forces Agreement - SOFA). Josef Foschepoth, niemiecki historyk, profesor uniwersytetu we Freiburgu , uważa, że to właśnie wówczas zawarte zostały dodatkowe umowy i tajne aneksy. Wydaje się, że jest ich wiele skoro służby informacyjne Kongresu USA ich objętość szacują na „ponad 200 stron, które obejmują szczegóły bieżących operacji sił zbrojnych i personelu amerykańskiego w Niemczech”.[7]

    Mówiąc o tych aneksach Foschepoth wspomina zwłaszcza o różnych uprawnieniach kontrolnych mocarstw zachodnich oraz tajnych ustaleniach dotyczących współpracy wywiadowczej. Te ostatnie dawały przykładowo służbom amerykańskiem uprawnienia do kontrolowania całej łączności na terenie Republiki Federalnej Niemiec. Od telekomunikacji, po korespondencję pocztową. Foschepoth ustalił, że porozumienia te przenosiły uprawnienia mocarstw okupacyjnych na świeżo powstałą Bundesrepublik i obowiązują do dzisiaj.

    Dobitnym przykładem jest art. 38 aneksu do porozumienia w sprawie statusu sił NATO stacjonujących w Niemczech (NATO SOFA). Artykuł ten, którego tekst nie jest w internecie dostępny, chociaż sam aneks jest dostępny, zobowiązuje stronę niemiecką do ścisłego przestrzegania tajemnic państwowych Stanów Zjednoczonych i traktowania ich na równi z tajemnicami państwowymi Niemiec. Ponadto, jeśli przed niemieckim sądem toczyć się będzie sprawa, której przebieg może zagrażać ujawnieniem amerykańskiej tajemnicy państwowej, to amerykańskie służby wywiadowcze mają prawo interweniować bezpośrednio w przebieg postępowania sądowego. Artykuł 38 stanowi również, że niemieckie sądy oraz inne instytucje państwowe obowiązane są „podjąć wszelkie możliwe kroki w swojej mocy...aby nie dopuścić do ujawnienia” amerykańskiej tajemnicy.[8]

    Foschepoth tłumaczy, że w pośpiechu i gorączce rozmów zjednoczeniowych ówczesny kanclerz Helmut Kohl polecił nie ruszać pakietu przyznającego specjalny status i specjalne prawa Amerykanom obawiając się, że dyskusja nad delikatnymi, kontrowersyjnymi i trudnymi przywilejami może opóźnić, a kto wie, czy nie udaremnić, kardynalną sprawę – podpisanie układu zjednoczeniowego[9]. Dlatego żadne z tajnych porozumień nie zostało wypowiedziane ani przed, ani po zjednoczeniu. Wszystko więc wskazuje, że uprawnienia USA, Wielkiej Brytanii i Francji do prowadzenia podsłuchów i innych form elektronicznej inwigilacji, a także do kontroli korespondencji we wszelkich jej formach trwać będą tak długo, jak długo na terenie Niemieckiej Republiki Federalnej istnieć będą amerykańskie bazy wojskowe lub stacjonować wojska pozostałych dwóch byłych mocarstw okupacyjnych.

    Kanclerz Konrad Adenauer narzekał, że mu stale trzeszczy w słuchawce.[10] Współczesnym przykładem działania porozumień telekomunikacyjnych jest awantura o podsłuchiwanie przez Amerykanów telefonu komórkowego Angeli Merkel. W Niemczech podniósł się krzyk oburzenia. Dotknięty Berlin odroczył wówczas zapowiedzianą już wizytę Angeli Merkel w Waszyngtonie domagając się podpisania wcześniej formalnego porozumienia zakazującego wzajemne szpiegowanie. Kiedy wreszcie Merkel spotkała się z prezydentem Barackiem Obamą na przełomie kwietnia i maja 2014 roku, poprosiła o udostępnienie do wglądu jej osobistej teczki przechowywanej w archiwach NSA. W obu przypadkach, zakazu wzajemnego szpiegowania oraz ujawnienia zawartości teczki, odpowiedź Białego Domu była negatywna. Na wspólnej konferencji prasowej w Ogrodzie Różanym pani kanclerz zakamuflowała odmowę słowami o „trudnościach, które trzeba jeszcze przezwyciężyć”.[11]

    Premiera w tygodniku Warszawska Gazeta

    [1] Komossa, Gerd-Helmut, Die deutsche Karte: Das verdeckte Spiel der geheimen Dienste. Ein Amtschef des MAD berichtet, Graz, Ares Verlag, 2007, str. 21.

    [2] http://www.direktzu.de/kanzlerin/messages/13569 (link is external)

    [3] Bahr, Egon, Drei Briefe und ein Staatsgeheimnis, Die Zeit, 14 maja 2009 r.

    [4] Foreign Relations of the United States; 1949 vol. III; Council of Foreign Ministers; Germany and Austria; Document 59. https://history.state.gov/historicaldocuments/frus1949v03/d59 (link is external)

    [5] Decisions of the Conference of the Foreign Ministers of the Three Western Powers in Washington, DC (April 8, 1949), German History in Documents and Images,

    http://germanhistorydocs.ghi-dc.org/sub_document.cfm?document_id=2853 (link is external)

    [6] Berlin is Washington’s vassal until 2099?, CNN iReport, 16 stycznia 2009 r.

    http://ireport.cnn.com/docs/DOC-183232 (link is external)

    [7] Mason, R. Chuck, Status of Forces Agreement (SOFA): What Is It, and How Has It Been Utilized ?, Congressional Research Service, Waszyngton, 15 marca 2012 r. str. 14.

    [8] Foschepoth Josef , Ueberwachtungsstaadt Bundesrepublik Deutschland, w: Deiseroth Dieter, Falter Annegret (red.), Whistleblower in der Sicherheitspolitik - Whistleblowers in Security Politics, Berlin, Berliner Wissenschafts Verlag, 2014, str. 148.

    [9] Lambeck, Petra, NSA: permission to spy in Germany, Deutsche Welle, 29 lipca 2013 r.

    [10] Greven, Ludwig, Die USA duerfen Merkel ueberwachen, ZeitonLine, 25 października 2013 ,

    http://www.zeit.de/politik/deutschland/2013-10/nsa-uerberwachung-merkel-... (link is external)

    [11] Lewis, Paul, US and Germany remain frosty amid awkward visit from Merkel, The Guardian, 2 maja 2014 r.

    Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/rafal-brzeski/kanclerska-lojalka
  • @Paulus Aquarius 12:25:35
    Niemcy są wciąż pod okupacją USA. Uzależnienie niemieckiej tajnej służby od amerykańskich kolegów to poważny błąd. Dziś BND nie jest w stanie ochronić przed „wszechwidzącym okiem” CIA i ANB ani swoich obywateli, ani swojej gospodarki, ani nawet swojego rządu, uważa weteran służb wywiadowczych Austrii Gert Polli. Amerykańskie służby specjalne bez przeszkód działają w Niemczech, jak gdyby RFN wciąż jeszcze była okupowana przez zachodnich uczestników antyhitlerowskiej koalicji, powiedział w wywiadzie dla “Deutsche Wirtschafts Nachrichten” założyciel i były kierownik austriackiej Federalnej Agencji Ochrony Państwa i Walki z Terroryzmem, wiodący europejski ekspert w dziedzinie działalności antyterrorystycznej, wywiadu i szpiegostwa gospodarczego Gert Polli. „Pełna oburzenia reakcja środowiska politycznego Niemiec na fakty z „teczki Snowdena” potwierdzające, że ANB USA prowadziła zmasowany monitoring w Niemczech, była szczera, ale na razie wszystko na tym się kończy. Przygotowanie „antyszpiegowskiego” porozumienia z USA zainicjowane przez Angelę Merkel ugrzęzło, śledztwo w sprawie podsłuchu telefonu kanclerz zostało zakończone z powodu niewystarczającej bazy dowodowej. Wychodzi na to, że tajemnica korespondencji w Niemczech de facto została zniesiona, a rząd w ciągu dwóch lat nie podjął żadnych środków w celu zapobieżenia nowym wyciekom informacji, a niedawny atak na komputery Bundestagu to potwierdza” powiedział Polli. Według jego słów, śledzeniem w Niemczech zajmuje się Agencja Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych i brytyjska tajna służba Centrum Łączności Rządowej GCHQ. Według zeznań szefa niemieckiego wywiadu BND Gerharda Schindlera, dzieje się tak dlatego, że w swojej działalności to właśnie niemiecki wywiad uzależniony jest od amerykańskich i brytyjskich kolegów, a nie na odwrót. „Po 1945 roku USA nadal przebywają w przekonaniu, że dysponują szczególnymi prawami i przywilejami na terenie Niemiec. Szczególnie widoczne jest to w dziedzinie telekomunikacji i tym bardziej w kwestii bezpieczeństwa narodowego” powiedział Polli. Tymczasem niemiecki kontrwywiad nadal pozostaje głównie skierowany na Wschód, broniąc się przede wszystkim przed rosyjskim (a wcześniej radzieckim) wywiadem. Gert Polli zauważa, że rosyjscy wywiadowcy zawsze działali w Niemczech bardziej ostrożnie i profesjonalnie niż ich amerykańscy koledzy, którzy zwykle liczą na wyłączną pomoc niemieckich służb specjalnych. „Sądząc na podstawie działań służb specjalnych sojuszników, Niemcy nadal są okupowanym państwem” powiedział Polli w wywiadzie dla “Deutsche Wirtschafts Nachrichten”.


    Ps...Są ludzie, którzy dalej sobie z tego nie zdają sprawy. Cała prasa niemiecka do roku 2099 jest w rękach i pod kontrolą USA – ustalenia jeszcze z 1945-1946 roku. Biorąc pod uwagę, że 90% prasy polskiej jest w rękach niemieckich widzimy fakt, że uzależnienie nas od Niemiec a od USA to jeden pies tylko w innej obroży.
  • CZY BERLIN BĘDZIE WASALEM WASZYNGTONU AZ DO 2099 ROKU? Berlin wasalem USA do 2099 r.
    http://3.bp.blogspot.com/-ziKte-TPkjs/Ui3GIKdaN4I/AAAAAAAABEM/CL43gC0oAA4/s1600/zloto.jpg

    WŁAŚCIWSZE BYŁOBY ZAPYTAĆ, CZY UNIA EUROPEJSKA DALEJ BĘDZIE WASALEM USA I IZRAELA


    Żyjemy naprawdę w ciekawych czasach… Świat zmienia się na naszych oczach pod każdym względem w szalonym tempie. Zmienia się także sytuacja geopolityczna na świecie i być może lada chwila dojdzie do kolejnego rozdania kart, które postawi świat w zupełnie nowej sytuacji. Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach a jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze a ściślej rzecz ujmując o złoto. Niemcy ku ogólnemu zaskoczeniu nieoczekiwanie zaczęły głośno rozważać możliwość repatriacji swoich zasobów złota przechowywanych w większości w amerykańskich sejfach. Gdyby takie złoto chciał sprowadzić z powrotem jakiś inny niż Niemcy kraj, prawdopodobnie cała ta historia nie miałaby większego znaczenia. Niemcy jednak są nie tylko najpotężniejszym ekonomicznie krajem europejskim, ale mają oprócz tego znaną wszystkim historię agresji wobec innych krajów a nawet świata i ten fakt wywołuje nie tylko zainteresowanie ale także sporą nerwowość. Na stronie “Russia Today” opublikowano niedawno interesujący artykuł pt. “Germany’s sovereignty restricted by US and allies, insider’s book claims” (Niemiecka suwerenność ograniczona przez USA i Aliantów – wg książki eksperta w temacie). Książka o której mowa w tytule nagłówka artykułu została napisana przez byłego, niemieckiego generała, który był szefem zachodnioniemieckiego, powojennego wywiadu. Nosi ona tytuł “The German Card” (Niemiecka karta) i naspał ją Gerd-Helmut Komossa. W artykule można przeczytać m.in.: Gerd-Helmut Komossa ujawnia niewygodna prawdę o warunkach podyktowanych po wojnie Niemcom przez USA i aliantów. Układ z 21 maja 1949 roku, którego treść została zaklasyfikowana przez BND jako ścisłe tajna, sugeruje utrzymanie ograniczenia suwerenności państwowej RFN aż do 2099 roku. Wspomniane restrykcje obejmują m.in. sprawowanie całkowitej kontroli nad mediami niemieckimi oraz środkami komunikacji przez zwycięskich koalicjantów. Poza tym, każdy nowo-wybrany kanclerz musi podpisać tzw. Federalny Akt Kanclerski a na niemieckie rezerwy złota został nałożony areszt. W rzeczywistości, wszyscy niemieccy kanclerze, włączając w to obecna Kanclerz Panią Angele Merkel, składali swoja pierwsza wizytę zagraniczna w Stanach Zjednoczonych. Cale spektrum niemieckich partii politycznych znajduje się pod kontrola specjalnej waszyngtońskiej komisji a media niemieckie, licencjonowane przez USA, piorą niemieckie mozgi w bardziej skomplikowany sposób niż robiły to ich nazistowskie odpowiedniki. Nie można tez zapominać o stacjonujących w Niemczech amerykańskich wojskach okupacyjnych. Ten zdumiewający obraz Niemiec nie został namalowany przez jakiegoś lewackiego autora, ale przez wytrawnego wojskowego, w którego umyśle zakumulowała się wiedza i doświadczenie szeregu istotnych stadiów rozwoju cywilizacji europejskiej, a Niemiec w szczególności. Emerytowany generał Gerd-Helmut Komossa brał nie tylko udział w II wojnie światowej, ale również w późniejszej zimnej wojnie. Posiadając tak olbrzymie doświadczenie, autor bardzo krytycznie analizuje obecne mechanizmy polityki globalnej.
    http://2.bp.blogspot.com/-B3UqRrPYymI/Ui3dMJSNbfI/AAAAAAAABEs/e03Bg0khRgE/s1600/52481897.jpg

    “ W swojej książce “German Card” – Gerd-Helmut Komossa oświadcza, że Niemcy są do dziś kontrolowane przez USA oraz Aliantów i na ich terytorium wyznaczono szereg militarnych celów. G-H Komossa pisze: “Na spotkaniu NATO zdałem sobie sprawę, że jest możliwy do realizacji plan, w którym kraje paktu zniszczą największą niemiecką zaporę wodną przy pomocy bomby nuklearnej. Jeśli takie uderzenie doszłoby do skutku, to pochłonęłoby ono ogromną liczbę ofiar wśród ludności cywilnej.” Emerytowany generał w sposób szczegółowy opisał tajny pakt z 1949 r., pomiędzy USA i Niemcami, którego był on jednym z sygnatariuszy, a który miał obowiązywać przez 90 lat. Komossa powiedział, że tajne porozumienie oznacza, że wszystkie partie polityczne w Niemczech, mają być kontrolowane przez specjalną komórkę w Waszyngtonie, że niemiecka armia na żądanie będzie brała udział we wszystkich misjach NATO i że wszystkie niemieckie rezerwy złota będą przechowywane w USA.” Ten artykuł ukazał się tylko w RT, co także swoje znaczenie. Oznacza to, że niemieckie posunięcie którym jest żądanie repatriacji zasobów złota tego kraju z USA, Anglii i Francji do Niemiec ma na celu odzyskanie pełnej suwerenności. Jest to także sygnał wskazujący, że jesteśmy świadkami zmian w sensie geopolitycznym, gdzie nieoczekiwanie pojawiają się nowe sojusze. Niemcy prawdopodobnie nigdy by się nie odważyły na takie brzemienne w skutkach działanie wobec USA, gdyby nie miały za sobą tajnych rozmów i ustaleń na temat dalekosiężnych działań ekonomicznych, w których Niemcy współpracowałyby ściśle z Rosją i Chinami. Zupełnie niedawno Kanclerz Niemiec – Angela Merkel – zabrała ze sobą w podróż zagraniczną do Pekinu niemalże cały niemiecki rząd, który prowadził tam szereg poufnych i tajnych rozmów. Rozmowy te prawdopodobnie dotyczyły obecnej sytuacji walutowej na świecie. Chinom (podobnie jak i Niemcom) zależy aby ich waluta nie była zbyt mocna, co wspomaga eksport. Jeśli takie rozumowanie ma sens, to konsekwencją tak pojętych działań będzie powolne, ale konsekwentne wychodzenie Niemiec z NATO lub odwrotnie: wzmocnienie własnej roli w NATO do takiego samego poziomu jaki mają w pakcie USA i Wlk.Brytania. Druga rzecz, na którą należy zwrócić uwagę to nadchodząca izolacja amerykańskiego dolara i porzucenie przez Niemcy organizacji SWIFT (Society for Worldwide Interbank Telecommunication), która pośredniczy w transakcjach pomiędzy bankami, domami maklerskimi, giełdami i innymi instytucjami finansowymi i jest także główną instytucją pośredniczącą w transakcjach finansowych pomiędzy USA i Europą. Być może spowoduje to pojawienie się konkurencyjnej instytucji finansowej, bo sam SWIFT jest od dawna głęboko spenetrowany i kontrolowany przez amerykańskie służby specjalne. Oznacza to także kompletny brak zaufania niemieckiego Bundesbanku do amerykańskich instytucji finansowych. Jest to więc sygnał, który powinien być jasny i czytelny dla amerykańskich finansowych oligarchów mówiący, że skoro Niemcy odważają się w tak energiczny sposób znaleźć dla siebie nową, znacznie wyższą pozycję w ekonomicznym świecie, to nie robią tego samotnie i mają za sobą poparcie potężnych sił. Można wiec zadać pytanie: dlaczego Bundesbank w ogóle to robi? Jeszcze trzy miesiące temu Bundesbank zapewniał światowe instytucje finansowe, że jego zaufanie do amerykańskich banków jest bardzo wysokie. Dziś mamy do czynienia z kompletnym zwrotem w sytuacji. Dlaczego więc Bundesbank nagle przestał ufać Amerykanom? Bundesbank chciał początkowo przewieźć z powrotem zaledwie 300 ton tego złota. Nieoczekiwanie Rezerwa Federalna w USA, w której sejfach jest przechowywane to złoto oświadczyła, że taka operacja zabierze jej 7 lat (!) Wygląda więc na to, że Bundesbank żądając repatriacji 300 ton złota do Niemiec przewidział taką właśnie odpowiedź Amerykanów i zrobił to tylko dlatego, żeby reszta świata, która z uwagą obserwuje rozwój sytuacji, zdała sobie sprawę, że nie powinno się dłużej ufać amerykańskiej Rezerwie Federalnej. Trzeba więc uzmysłowić sobie, że takie zachowanie Bundesbanku zadało potężny i niszczący cios amerykańskim instytucjom finansowym. Cały świat zdał sobie nagle sprawę, że instytucje te mają poważne problemy. Jednocześnie stało się także oczywiste, że ilość złota jaką Niemcy przechowują w amerykańskich skarbcach jest znacznie większa od tej podawanej oficjalnie. Złoto uczestniczy w ogromnej ilości transakcji finansowych, z których każda daje sposobność aby uszczknąć jakąś część obracanego bogactwa przez osoby znające tajniki takich operacji. Można być pewnym, że tego typu machinacje są prowadzone przez amerykańskie instytucje finansowe od dawna i na dużą skalę i to co odkrywamy teraz to zaledwie czubek góry lodowej wskazujący silne powiązania światowych finansów z organizacjami takimi jak instytucje wywiadowcze NATO i amerykański kompleks wojskowo wywiadowczy. I ten właśnie fakt postawiła w świetle reflektorów akcja niemieckiego Bundesbanku. Wszystko wskazuje więc na to, że Niemcy o tych amerykańskich machinacjach wiedzieli już od bardzo dawna. Jeśli więc niemieckie działanie osiągnie swój cel, to powinniśmy usłyszeć w mediach, że inne kraje na podobnej zasadzie zarządzają repatriacji własnego złota z Ameryki do swoich skarbców. Stawia to Niemcy w silnej opozycji wobec Ameryki i wskazuje na możliwą i prawdopodobną zmianę niemieckich sojuszów i odrzucenie tajnych porozumień jakie Niemcy zmuszone były podpisać po przegranej II Wojnie Światowej. Zręby tego sojuszu widać już dziś i Niemcy odgrywają istotną rolę w polityce państw zwanych BRICS (Brazylia, Rosja, India, Chiny, Południowa Afryka). Kraje te współpracują ze sobą coraz ściślej. Wkrótce można się spodziewać, że po załagodzeniu napięć pomiędzy Chinami a Japonią, być może dołączy do tego bloku także Kraj Kwitnącej Wiśni, który tylko czeka na okazję aby wyrwać się spod kontroli Wujka Sama. Wygląda więc na to, że Niemcy “tradycyjnie” rozpoczęły kolejną wojnę światową tym razem ekonomiczną. A Polska?? Jak zwykle pomiędzy młotem a kowadłem z sojuszami, które szybko mogą stać się pustymi słowami bez pokrycia, tak jak to miało miejsce we wrześniu 1939 r. Wciąż jednak jest czas aby przemyśleć własną rolę w tej sytuacji i dokonać koniecznych zmian, aby tym razem nie dać się zaskoczyć….

    Niemcy - Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. BRD GmbH

    https://youtu.be/qgaEK6iER3I

    https://youtu.be/CO2mRzwyLuo

    [Prawo mamy wypisane w naszych sercach-człowiek normalny nigdy go nie przekroczy - Jeżeli jednak pod pozorem "dbania o potrzeby człowieka ustanawia się inne prawa i zastępuje nimi to jedno dane przez "Stwórcę człowieka" ustanawia się podstawy do karania za przekroczenie tychże praw. Albowiem niema prawa, zatem jeżeli go niema ,niema tezy wykroczenia przeciw prawu, o tym wiedza ustawodawcy tworząc niekończące się wykazy przepisów i rozporządzeń które to później pozwalają karać człowieka. Nikt z ludzi nie opuścił ziemi, zatem żyjemy w wiezieniu,,w którym obowiązuje zasada dziel i rządź "oto w bardzo prosty sposób opisałem sytuacje człowieka na ziemi która jest dla niego wiezieniem. Jeżeli teraz dostrzegłeś kraty które cie otaczają zrobiłeś pierwszy krok do wolności. Jedna przestroga, abyś nie stal się łatwym celem jak sarna wychowana przez człowieka w zagrodzie i wypuszczona na wolność. Niepotrzebne ci jest złoto ani srebro, potrzebna Ci jest miłości o nią zabiegaj inaczej będziesz jak młode tuczne bydło pędzone na rzeź przez swoich "pseudo pasterzy" politycznych, finansowych i religijnych Świat jest jak Szachownica powiedział Z.Brzezinski ,
    można dowolnie rozgrywać poszczególne partie szachów teraz kiedy Świat stal się globalna Wioska można to robić bez problemów naciskając jeden przycisk na klawiaturze komputera. A kiedy nakarmiłeś głodnego, kiedy dałeś schronienie bezdomnemu, kiedy odwiedziłeś chorego
    odpowiesz ze robisz to często być może tak jest "Dlaczego nie odczuwasz empatii ? robisz to mechanice ponieważ jest to poprawne, i na tym się to kończy. W w//w wiezieniu jest hierarchia ten kto jest na szczycie ten ma władzę "W celi gdzie są osadzeni rządzi najsilniejszy i tak aż do szczytu piramidy władzy, pozdrawiam tych którzy czytają i wyciągają wnioski.]
    Wezwanie do przebudzenia

    https://youtu.be/0wlYQ5wDM8M

    https://youtu.be/Hj3WEkkSNiE The Road to World War 3 -
    Share this to Wake Up the Masses

    Wall Street i dojście do władzy Hitlera.
    Aby zrozumieć co naprawdę wydarzyło się w historii Polski na przestrzeni ostatnich 70 lat musimy cofnąć się do czasów przed II wojną światową. Po “wielkiej depresji” lat 20-30 do władzy w Niemczech dochodzi Adolf Hitler. Ustanawia nowy porządek, odbudowuje gospodarkę, buduje na ówczesne czasy największą machinę wojenną na świecie i w konsekwencji rozpoczyna II wojnę światową. Dalszą część historii można przeczytać w większości książek historycznych traktujących o tych czasach. To co jest kompletnie pominięte w książkach historycznych to odpowiedź na pytanie: jak to było możliwe, i skąd Hitler miał fundusze na swoje działania? W tym artykule na podstawie książki Antonyego C. Suttona postaramy się odpowiedzieć na to pytanie
    Link do posta - Wall Street i dojście do władzy Hitlera.
    Przez prawie trzy czwarte stulecia, mówiono światu, że II wojna światowa została wywołana przez psychopatę, Adolfa Hitlera, i jego świtę rasistowskich chuliganów, nazistów. Jednakże, fakty są takie, że II wojna światowa była wojną podboju prowadzoną w imieniu kartelu chemiczno-naftowo-farmaceutycznego w celu objęcia kontrolą wartych wiele biliardów dolarów globalnych rynków w wyłaniających się obszarach produktów chemicznych, które można było opatentować. Oficjalne dokumenty Kongresu USA i norymberskich trybunałów zbrodni wojennych jednoznacznie pokazują, że II wojna światowa była nie tylko przygotowana, lecz także logistycznie i technicznie wsparta przez największy i najbardziej znany w owym czasie kartel naftowo-farmaceutyczny, a mianowicie, niemiecki kartel IG Farben, w którego skład wchodziły Bayer, BASF, Hoechst i inne firmy chemiczne. Podsumowanie aktu oskarżenia z Norymbergi dowodzi, ze bez IG Farben II wojna światowa nie miałaby miejsca. Z tej książki można się także dowiedzieć, że I wojna światowa, druga największa tragedia XX wieku, była właściwie pierwszą próbą podbicia świata przez te korporacyjne interesy. Co więcej, po tym, jak obie te militarne próby podporządkowania Europy upadły, kartel naftowo-farmaceutyczny zainwestował w trzecią próbę: ekonomiczne i polityczne podbicie Europy za pomocą „brukselskiej UE”. Link do posta - To wszystko, o czym chciałeś dowiedzieć się o brukselskiej Unii Europejskiej
    Wojna na sprzedaż. Wywiad z Antonym C. Suttonem
    Ten wywiad został nagrany latem 1980 roku. Od tamtego czasu prof. Sutton nie występował publicznie.
    MATERIAŁ OMÓWIONY W WYWIADZIE JEST NIEZWYKLE WAŻNY W OBECNYM CZASIE, W KTÓRYM OBSERWUJEMY CORAZ WIĘKSZĄ EKSPANSJĘ MILITARNĄ AMERYKI ORAZ BUDOWĘ i TRANSFER NAJNOWSZYCH TECHNOLOGII DO KOMUNISTYCZNYCH CHIN.
    Link do posta - Wojna na sprzedaż. Wywiad z Antonym C. Suttonem
    Niepotrzebne ci jest złoto ani srebro, potrzebna Ci jest miłości o nią zabiegaj inaczej będziesz jak młode tuczne bydło pędzone na rzeź przez swoich
    ,,pseudo pasterzy,,
    politycznych,finansowych i religijnych,,

    Więc
    Gdy znów do murów klajstrem świeżym
    Przylepiać zaczną obwieszczenia,
    Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
    Na alarm czarny druk uderzy
    I byle drab, i byle szczeniak
    W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
    Że trzeba iść i z armat walić,
    Mordować, grabić, truć i palić;
    Gdy zaczną na tysięczną modłę
    Ojczyznę szarpać deklinacją
    I łudzić kolorowym godłem
    I judzić "historyczną racją",
    O piędzi, chwale i rubieży,
    O ojcach, dziadach i sztandarach,
    O bohaterach i ofiarach;
    Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
    Pobłogosławić twój karabin,
    Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
    Że za ojczyznę - bić się trzeba;
    Kiedy rozścierwi się, rozchami
    Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
    A stado dzikich bab - kwiatami
    Obrzucać zacznie "żołnierzyków". -
    - O, przyjacielu nieuczony,
    Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
    Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
    Króle z pannami brzuchatemi;
    Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
    Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
    Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
    I obrodziła dolarami;
    Że coś im w bankach nie sztymuje,
    Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
    Lub upatrzyły tłuste szuje
    Cło jakieś grubsze na bawełnę.
    Rżnij karabinem w bruk ulicy!
    Twoja jest krew, a ich jest nafta!
    I od stolicy do stolicy
    Zawołaj broniąc swej krwawicy:
    "Bujać - to my, panowie szlachta!"

    http://nowaatlantyda.com/2013/01/21/niemieckie-zloto-i-amerykanskie-banki/
    http://prawica.net/node/19779
    http://marucha.wordpress.com/2013/04/30/fed-odmowil-zwrotu-niemieckiego-zlota/
    Opublikowano 9th September 2013, autor: Prawda.....
    Etykiety: USA złoto

    Ps...Dobry post i jeszcze ciekawsze linki do postów, ukazują USSraelską brudną łapę w finansowych początkach zbrodniczych systemów wyższości rasowej i ideologicznej. Nazizm i Komunizm dzieckiem szatańskiego uSSraela. Ten wierszyk pokazuje prawdę, że dotychczasowe wojny były prowadzone z inicjatywy USA i Izraela, którzy to mieli swoje interesy w tym, żeby podbijać innych i ich grabić. Teraz, nie sądzę, żeby Naród nabrał się na kolejne płomienne przemówienia, na wciskanie kitu o "szerzeniu demokracji" i inne frazesy, które są zwykłymi kłamstwami a służą jedynie ukryciu prawdziwych intencji tych, co napadają: USA i Izraela, największych terrorystów świata! Nie sądzę, żeby ktokolwiek, po za najemnikami, dał się nabrać i nadstawiał głowę za USA i Izrael! Tylko głupcy nabierają się na to...Niech mośki sami się biją i oby ich jak najwięcej wybito! Naród Przebrany, psia krew...
    Niemieckie złoto znajduje oficjalnie w 100 % poza, 2/3 w USA, reszta we Francji i W. Brytanii. Przygotowanie 3 wojny światowej, tekst niestety po niemiecku, chodzi o rodzaj listy sprawdzającej stan tego przygotowania. Tzw. "kryzys finansowy" był ważnym etapem na drodze do celu. Dodajmy, że władze okupacyjne w RFN nadal mają w tym kraju ostatnie słowo. O tym, że od maja 1945 nie były Niemcy nigdy suwerennym państwem mówił otwarcie ten błazen MWF, postawiony na czele ważnego ministerstwa, taki żyd Rothfeld vel Rostowski. No i naturalnie też złodziej.
  • @ Autor - 5*
    DK

    W czasach PRL był taki żart: chcecie uwolnić się od sowieckiej okupacji to wypowiedzcie wojnę Zachodowi.
    Można ten żart dzisiaj sparafrazować następująco: chcecie uwolnić się od żywosko-anglosaskiej okupacji to wypowiedzcie wojnę Rosji.
    Kto wie, czy J.Kaczyński i jego syjonistyczna banda nie zmierzają właśnie w tym kierunku?
  • @Oscar 12:07:01
    Co za idiot i półgłów to pisał?!

    Oskarze, ty przecież myslisz - kazali ci te bzdety umiescić?
  • @Janusz Kamiński
    Przez prawie trzy czwarte stulecia, mówiono światu, że II wojna światowa została wywołana przez psychopatę, Adolfa Hitlera, i jego świtę rasistowskich chuliganów, nazistów. Jednakże, fakty są takie, że II wojna światowa była wojną podboju prowadzoną w imieniu kartelu chemiczno-naftowo-farmaceutycznego w celu objęcia kontrolą wartych wiele biliardów dolarów globalnych rynków w wyłaniających się obszarach produktów chemicznych, które można było opatentować. Oficjalne dokumenty Kongresu USA i norymberskich trybunałów zbrodni wojennych jednoznacznie pokazują, że II wojna światowa była nie tylko przygotowana, lecz także logistycznie i technicznie wsparta przez największy i najbardziej znany w owym czasie kartel naftowo-farmaceutyczny, a mianowicie, niemiecki kartel IG Farben, w którego skład wchodziły Bayer, BASF, Hoechst i inne firmy chemiczne. Podsumowanie aktu oskarżenia z Norymbergi dowodzi, ze bez IG Farben II wojna światowa nie miałaby miejsca. Z tej książki można się także dowiedzieć, że I wojna światowa, druga największa tragedia XX wieku, była właściwie pierwszą próbą podbicia świata przez te korporacyjne interesy. Co więcej, po tym, jak obie te militarne próby podporządkowania Europy upadły, kartel naftowo-farmaceutyczny zainwestował w trzecią próbę: ekonomiczne i polityczne podbicie Europy za pomocą „brukselskiej UE”. Aby zrozumieć co naprawdę wydarzyło się w historii Polski na przestrzeni ostatnich 70 lat musimy cofnąć się do czasów przed II wojną światową. Po “wielkiej depresji” lat 20-30 do władzy w Niemczech dochodzi Adolf Hitler. Ustanawia nowy porządek, odbudowuje gospodarkę, buduje na ówczesne czasy największą machinę wojenną na świecie i w konsekwencji rozpoczyna II wojnę światową. Dalszą część historii można przeczytać w większości książek historycznych traktujących o tych czasach. To co jest kompletnie pominięte w książkach historycznych to odpowiedź na pytanie: jak to było możliwe, i skąd Hitler miał fundusze na swoje działania? W tym artykule na podstawie książki Antonyego C. Suttona postaramy się odpowiedzieć na to pytanie. Wszystko pod linkiem polecam!

    http://abelikain.blogspot.com/2013/07/wall-street-i-dojscie-do-wadzy-hitlera.html
  • @kimur
    To wszystko, o czym chciałeś dowiedzieć się o brukselskiej Unii Europejskiej ale nikt nie odważył się Ciebie poinformować.
    NAZISTOWSKIE KORZENIE UNII EUROPEJSKIEJ Nigel Farage: UE, czyli nowy komunizm. Ta Unia Europejska to nowy komunizm: to jest władza bez ograniczeń. Tworzy falę ludzkiego nieszczęścia, i czym prędzej zostanie zmieciona, tym lepiej. Faktycznie, system rządzenia UE odwraca wszystkie demokratyczne osiągnięcia cywilizacji europejskiej na przestrzeni minionego tysiąca lat i przesuwa cały kontynent z powrotem do czasów średniowiecza, kiedy to autokratyczni monarchowie rządzili Europą poza jakąkolwiek demokratyczną kontrolą. https://youtu.be/KDzlIGecBJA http://karasekus.blogspot.com/

    Źródło: Paul Anthony Taylor, Aleksandra Niedzwiecki, Matthias Rath, August Kowalczyk - "Nazistowskie korzenie brukselskiej UE". To, co zawsze chciałeś wiedzieć o „brukselskiej UE” – lecz nikt nie śmiał ci powiedzieć!
    Rozdział I: "Podsumowanie dowodów"
    Rozdział II: "Wybitny nazistowski prawnik i główny architekt Brukselskiej Unii Europejskiej"

    © 2010 by Dr. Rath Health Foundation
    Fundacja Zdrowia Dr Ratha otrzymała od byłych więźniów KL Auschwitz pałeczkę „Sztafety życia, sztafety pamięci“
    Ci, którzy nie pamiętają o przeszłości, skazani są na powtórzenie jej.
    - Georg Santayana.

    Książka ta opowiada historię, którą wielu czytelników może, z powodów oczywistych, początkowo odrzucić. Postępując tak, mogą powiedzieć, że jeżeli te brzemienne w skutkach informacje historyczne udokumentowane tutaj byłyby prawdziwe, to z pewnością słyszeliby o nich wcześniej. Mając świadomość tego, my, jako autorzy, uznajemy to za nasz obowiązek zachęcić naszych czytelników nie tylko do przeczytania tej książki, lecz także do przyjrzenia się i przestudiowania dokumentów źródłowych podanych na dole jej stron. Przez prawie trzy czwarte stulecia, mówiono światu, że II wojna światowa została wywołana przez psychopatę, Adolfa Hitlera, i jego świtę rasistowskich chuliganów, nazistów. Jednakże, fakty są takie, że II wojna światowa była wojną podboju prowadzoną w imieniu kartelu chemiczno-naftowo-farmaceutycznego w celu objęcia kontrolą wartych wiele biliardów dolarów globalnych rynków w wyłaniających się obszarach produktów chemicznych, które można było opatentować. Oficjalne dokumenty Kongresu USA i norymberskich trybunałów zbrodni wojennych jednoznacznie pokazują, że II wojna światowa była nie tylko przygotowana, lecz także logistycznie i technicznie wsparta przez największy i najbardziej znany w owym czasie kartel naftowo-farmaceutyczny, a mianowicie, niemiecki kartel IG Farben, w którego skład wchodziły Bayer, BASF, Hoechst i inne firmy chemiczne. Podsumowanie aktu oskarżenia z Norymbergi dowodzi, ze bez IG Farben II wojna światowa nie miałaby miejsca. Z tej książki można się także dowiedzieć, że I wojna światowa, druga największa tragedia XX wieku, była właściwie pierwszą próbą podbicia świata przez te korporacyjne interesy. Co więcej, po tym, jak obie te militarne próby podporządkowania Europy upadły, kartel naftowo-farmaceutyczny zainwestował w trzecią próbę: ekonomiczne i polityczne podbicie Europy za pomocą „brukselskiej UE”. Nic więc dziwnego, że kluczowych architektów brukselskiej UE rekrutowano spośród tych technokratów, którzy już kreślili plany Europy po II wojnie światowej pod kontrolą koalicji nazistów i kartelu. Książka ta przedstawia tych udziałowców kartelu – ubranych nie w wojskowe mundury ale w szare garnitury – z których najbardziej znanym był Walter Hallstein, pierwszy prezydent tzw. Komisji UE. Odpowiedź na pytanie, dlaczego prawdopodobnie nie słyszeliście o tych wstrząsających faktach przedtem, jest prosta. Po 1945 roku kartel zainwestował setki miliardów dolarów w tylko jeden cel: napisanie historii od nowa i zatuszowanie jego kryminalnej przeszłości. To zatuszowanie, w odniesieniu do korporacyjnych źródeł dwóch wojen światowych, było oczywiście wstępnym warunkiem trzeciej próby kartelu – tym razem poprzez brukselską UE – podboju i kontroli Europy. Najwidoczniej, interesy kartelu miały nadzieję na scementowanie ich kontroli nad Europą poprzez brukselską UE bez wyciągania kiedykolwiek na światło dzienne tych ciemnych korzeni. Niestety, ten plan się nie powiódł. Publikacja niniejszej książki i dziesiątki tysięcy autentycznych dokumentów, na które się ona powołuje, oznaczają, że eksperyment brukselskiej UE skończył się. Wątpliwe jest, by jakakolwiek demokratyczna osoba, organizacja lub partia poparły teraz tą trzecią próbę podboju Europy. Książka ta jest także wyjątkową okazją dla tych wszystkich polityków i partii politycznych zwabionych, by wspierać brukselską UE bez znajomości jej historii lub rozumienia jej prawdziwego celu. Dotyczy to 27 przywódców państw, którzy podpisali „Traktat lizboński”, większość z których nie rozumiała, że ich podpisy tworzyły „Akt pełnomocnictwa” dla kartelu i jego udziałowców, umożliwiający przejęcie kontroli nad Europą. Politycy ci i partie polityczne mają teraz szansę dokonania całkowitego nawrotu i publicznego odwołania swego poparcia dla modelu Europy, który był budowany przez dziesięciolecia kłamstw i oszustw. Dla obywateli Zjednoczonego Królestwa, pokazanie historycznych korzeni brukselskiej UE jest szczególnym powodem do zdenerwowania. Dwukrotnie poprzednio – w I i II wojnie światowej – odgrywając krytyczną rolę w ratowaniu Europy przed przejęciem przez kartel i jego politycznych udziałowców, stają teraz przed możliwością tego, iż wielkie ludzkie poświęcenie ich rodaków poszło na marne. Poddanie się Traktatowi lizbońskiemu i brukselskiej UE będzie oznaczało, że życie sześćdziesięciu milionów Brytyjczyków żyjących obecnie i niezliczonej ilości tych jeszcze nienarodzonych znajdzie się w jarzmie absolutnie tych samych interesów, które próbowały podbić i podporządkować sobie Zjednoczone Królestwo dwa razy przedtem. Dlatego zachęcamy was, czytelników tej książki, do przekazywania tych ważnych informacji rodzinie, znajomym, kolegom w pracy i w waszej społeczności. Ponadto, zachęcamy was do przedstawiania informacji zawartych w tej książce waszym politycznym przedstawicielom – na szczeblu lokalnym, regionalnym, krajowym i europejskim. Robiąc to, musicie wywierać nacisk na tych polityków, żeby dokonali wyboru: albo pozostać ślepym na prawdę i, tym samym, nierozważnie popierać przejęcie Europy przez dyktaturę korporacyjnych interesów, albo działać na rzecz ochrony demokracji i zdrowia, i życiowych interesów milionów ludzi. Wybór, jakiego dokonają ci politycy w odniesieniu do ich stanowiska co do brukselskiej UE będzie najważniejszą decyzją w ich politycznej karierze. Po tym jak ostatnia próba kartelu kontrolowania Europy upadła w 1945 roku, jedną z najczęściej używanych przez jego politycznych udziałowców wymówek była ta, że oni „nie wiedzieli”. Po publikacji tej książki, jednak, żaden polityk dzisiaj nie może składać takiego oświadczenia w obronie swojego kontynuowanego poparcia dla „brukselskiej UE”. Z historycznej perspektywy, tym, co jest najpilniej potrzebne teraz jest ruch ludzi. Jest to szczególnie ważne, ponieważ politycy w wielu krajach Europy stali się podatni na korporacyjne interesy kartelu naftowo-farmaceutycznego i tym samym nie są już niezależnymi obrońcami interesów ludzi. Dlatego też ruch społeczeństwa będzie jedynym gwarantem wolności, demokracji i niezależności dla ludzi zarówno w Wielkiej Brytanii jak i w Europie. Dr Rath o powstaniu UE...Dr Rath kartel farmaceutyczny cały wykład - polskie napisy
    https://youtu.be/s5qZhovPFyQ
    Całość pod linkiem polecam!
    http://abelikain.blogspot.com/2013/07/to-wszystko-o-czym-chciaes-dowiedziec.html
  • @kimur 17:25:42
    http://img.webme.com/pic/w/wezwaniedoprawdy/nue54.jpeg
  • @kimur
    Trochę mało znanej historii: W maju 1938 r. Hitler złożył w faszystowskich Włoszech wizytę Mussoliniemu, podczas której dyskutowano o kluczowych przygotowaniach do wojny i wprowadzeniu dyktatorskiego prawodawstwa w Europie. Kilka tygodni później niejaki Walter Hallstein (prawnik) pojechał do Rzymu, aby reprezentować nazistowskie Niemcy i wspólnie z Włochami ustanowić podstawę prawną dla europejskiej dyktatury. "Dziwnym historycznym przypadkiem", tenże Walter Hallstein, który został osobistym doradcą Konrada Adenauera i najważniejszym koordynatorem jego polityki zewnętrznej, w 1957 roku był jednym z 12-tu sygnatariuszy tzw. Traktatów Rzymskich, fundamentu brukselskiej Unii Europejskiej. Rok później miał zaszczyt zostać pierwszym prezydentem pierwotnej inkarnacji Komisji Europejskiej i to na całe 10 lat. Wszystkie dalsze pionierskie organizacje UE były dziełem farmaceutycznego i naftowego kartelu. Faktycznie, system rządzenia UE odwraca wszystkie demokratyczne osiągnięcia cywilizacji europejskiej na przestrzeni minionego tysiąca lat i przesuwa cały kontynent z powrotem do czasów średniowiecza, kiedy to autokratyczni monarchowie rządzili Europą poza jakąkolwiek demokratyczną kontrolą.
    http://img.webme.com/pic/w/wezwaniedoprawdy/nue44.jpeg
    Wygooglujcie: "nazistowskie korzenie Unii Europejskiej", a znajdziecie książkę dr. Ratha, Aleksandry Niedźwieckiej i dwóch innych autorów, jest w formacie pdf do ściągnięcia.
    OTWIERAMY OCZY!
  • @kimur 16:54:11
    https://i1.wp.com/zmianynaziemi.pl/sites/default/files/imagecache/440na300/fed-surprised.jpg?zoom=2
    FED odmówił zwrotu niemieckiego złota(ponieważ jego już nie ma!) Wokół złotego kruszcu zdecydowanie gęstnieje atmosfera. Przed kilkoma miesiącami donosiliśmy na temat planów Bundesbanku wedle których całe złoto należące do Niemiec ma powrócić do kraju. Szczególnie istotne są dla nich zasoby złota składowane podobno w skarbcu Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku. Reakcja FED na żądanie wydania niemieckiego złota jest zdumiewająca i wzmaga podejrzenia, co do tego, że FED już dawno go nie posiada. Niemiecki rząd składuje około połowę swojej rezerwy złota w skarbcu Rezerwy Federalnej USA. Niemcy postanowili zabrać do domu wszystkie swoje złoto, ale FED nie mogą tego zrobić, a tego typu operacja zajmie czas do 2020 roku [??? – admin]. Niemiecki rząd poprosił zatem o pozwolenie na wizytę w skarbcu celem inwentaryzacji potwierdzenia jego faktycznego istnienia. Federal Reserve nie pozwoliła Niemcom również na to argumentując w ten sposób, że nie ma takich procedur bezpieczeństwa, aby wpuścić kogoś z zewnątrz.

    https://youtu.be/Lu32deAm_n8

    Niemcy w końcu wysłali jednak zespół, który miał uzyskać dostęp do ich złota. Pozwolono im wejść do przedsionka skarbca, w którym pokazano im 5 sztabek złota [sic!]. Zachowanie FED najwyraźniej musiało mocno zaszokować delegację i jej mocodawców, ponieważ wysłano kolejną inspekcję, która dotarła do skarbca i została wpuszczona do jednego z jego pomieszczeń. Niemcy mogli tylko popatrzyć na stos złota, ale nie wolno było niczego dotykać, czyli nie pozwolono na sprawdzenie, co to jest za złoto i czy wybite numery seryjne zgadzają się z dokumentacją Bundesbanku. Pozostała im wiara, że to faktycznie ich złoto [albo pozłacany wolfram] Nagle okazało się, że wokół złota przechowywanego przez Amerykanów dzieje się coś niedobrego. Spekulacje jakoby FED nie miał fizycznie tego kruszcu, ponieważ już dawno został sprzedany lub pożyczony, nabrały nagle realności. Co więcej, podobna sytuacja jest z rzekomym depozytem złota w Fort Knox. Nikt nie widział go tam przez bardzo długi czas.Ostatnia kontrola publiczna przechowywanego w USA złota miała miejsce w 1953 roku, tuż po objęciu urzędu przez prezydenta Dwighta Eisenhowera. Eksperci z zewnątrz nie mogli w tym uczestniczyć, a zespół audytu otrzymał do zbadania tylko około 5% znajdującego się tam rzekomo złota. Można, więc bez zbędnej przesady powiedzieć, że kompleksowego badania Fort Knox nie było od ponad 60 lat. To budzi poważne podejrzenia. W ciągu ostatnich dwóch lat, wielu polityków z USA twierdziło, że istnieje duża szansa, że ​​ani w Fort Knox, ani w FED nie ma żadnego złota, a jeśli jest to tylko bardzo mała ilość. Nieustępliwi parlamentarzyści żądali pełnej i publicznej inwentaryzacji oraz zbadania złota, FED zdecydowanie odmówił. Istnieją podejrzenia, że wiele ze sztabek rzekomo złotych zawiera w sobie wolfram, więc sprawdzenie złota wymagałoby przetapiania losowych sztabek. Poza tym każda sztabka ma numer rejestracyjny i można je zweryfikować dość łatwo na podstawie konfrontowania stanu z dokumentacją. FED zasłaniał się swoją „niezależnością”. Co ciekawe okazuje się, że nawet przedstawiciele FED twierdzą czasami publicznie, że nie posiadają złota. Słowa te padły na spotkaniu z komisją Kongresu w 2011 roku. Kongresman Ron Paul pytał o politykę kredytową Rezerwy Federalnej i czy robią transakcje na złocie. Urzędnik FED twierdzi, że to, co posiadają to certyfikaty na złoto a nie fizyczny kruszec. Cała sprawa wygląda bardzo tajemniczo i wszystko wskazuje na to, że wiele krajów mogło zostać bezczelnie okradzionych z części swojego skarbu. Trudno inaczej interpretować odmowę wydania złota niemieckiego. Jeśli oprócz upadku walut podkopane zostanie też zaufanie do złota to pozostanie nam chyba tylko barter.

    http://zmianynaziemi.pl

    Ps...Całe złoto świata, za to by zobaczyć miny szwabów, gdy ostatecznie dowiedzą się, że żadnego złota nie mają. Obstawiam, że tego złota nie ma ani FED ani Fort Knox, miny szwabów bezcenne! Złota (za Stasiem Michalkiewiczem) trzeba szukać w podziemiach synagog. Ponadto czy Niemcy nie wiedzieli wcześniej jak się skończy ich powojenny flirt z unymi? Jeżeli nie wiedzieli to teraz wiedzą a to dopiero początek bo ważniejsze od złota są śmierdzące odchody unych, które wtłoczono Niemcom do ich głów. Zajumali złoto i teraz będą zachęcać do powrotu do parytetu złota ha, ha, ha. Żydzi są najlepsi w te klocki od tysięcy lat. Kiedyś trudnili się bankierstwem Templariusze ale koniec ich był żałosny.
    Złoto też można doskonale podrabiać i oni doskonale będą poruszać się w finansach jak będzie parytet złota. Prawdopodobnie całe złoto jest w ich rekach? Oprócz mojej obrączki. Niech ktoś kupi sztabkę złota jak Chińczycy i sprawdzi czy nie jest z wolframu? To proste. Bierze się wiertło HSS (do twardych stali) i wierci otworek. Jeśli wiertło się złamie, lub zatrzyma (a złoto jest miękkie!), to znaczy, że natrafiliśmy właśnie na bogate złoże czystego wolframu. Tak zrobili Chińczycy, którzy kupili od FED-u złoto. I jak Tomasze niewierne, zaczęli wiercić, bo ich ciekawość zżerała a co jest w środku? No i mleko się rozlało. Niemcy wcześniej nacięli się w ten sam sposób. I dziwnym trafem dwa lata wcześniej chyba Rothschyld czy inny taki, wycofał się z handlu złotem.

    Dlatego trzeba było wyruszyć na Mali, bo tam są kopalnie złota. Polscy żołnierze już też tam są. Jako pieski, do pilnowania złodziei.

    http://goldsilverworlds.com/gold-silver-price-news/gold-silver-war-unofficially-declared-on-12-april-2013/

    Selling Gold, OpIsrael, Magic Mushrooms - New World Next Week
    https://www.youtube.com/watch?v=zYLE0gUAfQQ
  • Rosja żegna się z amerykańskimi długami.
    Japonia znacznie zwiększyła zakup amerykańskich papierów wartościowych i stała się największym posiadaczem długu publicznego Stanów Zjednoczonych, wypierając Chiny. Rosja i Chiny działają jako przeciwwaga. Która z tych dwóch strategii skorzysta – na razie nikt nie wie, jednak Rosja jest zmuszona pozbyć się amerykańskich papierów z zupełnie innych powodów. O pożegnaniu z amerykańskimi długami pisze rosyjska gazeta „Wzgljad”. Po raz pierwszy od maja 2017 roku Japonia stała się największym posiadaczem długu publicznego Stanów Zjednoczonych. W czerwcu bank centralny tego kraju kupił obligacje skarbowe (dług Stanów Zjednoczonych) za prawie 23 miliardy dolarów, a za okres od maja do czerwca – za prawie 60 miliardów dolarów. Są to największe zakupy amerykańskich papierów wartościowych w Japonii od 2013 roku. Takie świeże dane zostały opublikowane przez Departament Skarbu USA. Japonia w ciągu ostatnich kilku lat, od 2015 roku zmniejszyła własność amerykańskich papierów wartościowych, ale radykalnie zmieniła swoją strategię od drugiej połowy 2018 roku. Teraz Japonia ma 1,122 biliona dolarów amerykańskich papierów wartościowych, podczas gdy Chiny mają o 10 miliardów mniej – 1112 bilionów dolarów. W ten sposób Chiny przestały być największym posiadaczem amerykańskich obligacji rządowych. Chiny zaczęły zrzucać tak zwane treasuries od początku 2018 roku, jednak w czerwcu Pekin kupił papiery wartościowe o wartości 2,3 miliarda dolarów. Ten niewielki zakup jednak niewiele zmienia. Widoczny jest trend zmniejszania udziału obligacji skarbowych w rezerwach Chin. Rosja wyróżniła się, organizując w zeszłym roku prawdziwą masową sprzedaż amerykańskich papierów dłużnych. Wiosną 2018 roku Rosja w ciągu zaledwie kilku miesięcy pozbyła się większości amerykańskich obligacji. Najpierw w maju sprzedała prawie 50 miliardów dolarów, a następnie w czerwcu – kolejne 34 miliardy dolarów. W rezultacie z 96 miliardów dolarów, które były przechowywane w Ministerstwie Skarbu na początku 2018 roku do końca roku pozostało tylko około 15 miliardów dolarów. Teraz udział treasuries spadł już do 10,848 miliardów dolarów, biorąc pod uwagę sprzedaż papierów wartościowych w czerwcu o wartości 1,17 miliarda dolarów. Przy czym w 2010 roku Rosja zgromadziła 170 miliardów dolarów w amerykańskich papierach wartościowych. Jednocześnie międzynarodowe rezerwy Banku Centralnego Federacji Rosyjskiej stale rosną. Rosja, w przeciwieństwie do Chin, była w stanie pozwolić sobie na ostrzejsze zmniejszenie udziału długu publicznego Stanów Zjednoczonych w swoich rezerwach. Po pierwsze, rozmiary były początkowo mniejsze niż największych posiadaczy, a taki krok Rosji nic nie znaczyłby na rynkach światowych. Według danych z 9 sierpnia międzynarodowe rezerwy Rosji wyniosły 527,1 miliarda dolarów. W ciągu tygodnia, od 2 do 9 sierpnia, wzrosły o 10,2 miliarda dolarów. Jest to wyjątkowo przyzwoity tygodniowy wzrost, którego nie notowano od stycznia 2018 roku. Powodem jest pozytywne przeszacowanie, wspierane przez zakup waluty obcej w ramach reguły budżetowej i monetyzację złota, wyjaśnił Bank Rosji. W ubiegłym roku rezerwy rosyjskiego złota i walut obcych wzrosły o 8,3%, do 468,5 miliarda dolarów. I od początku roku do 9 sierpnia dodano kolejne 12,5%. W ciągu ostatnich czterech lat rezerwy złota w Rosji wzrosły o 47%, osiągając poziom rezerw Arabii Saudyjskiej (w czerwcu wyniosły one 527 miliardów dolarów). To czwarte miejsce na świecie pod względem rezerw złota.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031