Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
110 postów 3 komentarze

Niezależny Dziennik Polityczny

NDP - Dziennik niezależny od urzędów, organizacji państwowych i rządowych

Czy powtórzy się kompromitacja MON podczas Dragon-19?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Manewry pod kryptonimem Dragon są jednym z największych ćwiczeń w Polsce i odbywają się cyklicznie co 2 lata. Kierownikiem tegorocznego ćwiczenia będzie Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. broni Jarosław Mika.

Manewry pod kryptonimem Dragon są jednym z największych ćwiczeń w Polsce i odbywają się cyklicznie co 2 lata. Kierownikiem tegorocznego ćwiczenia będzie Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. broni Jarosław Mika.

Głównym graczem podczas tegorocznej edycji ćwiczenia taktycznego z wojskami pk. Dragon-19 będzie 11 Dywizja Kawalerii Pancernej wraz z podległymi jednostkami. Udział w niej wezmą nie tylko wojska naziemnych systemów obrony powietrznej państw NATO ale również szereg różnorodnych platform lotniczych wojsk sojuszniczych. W ramach ćwiczenia zaplanowano również realizację zadań ogniowych.

Lecz czym się obrócą te manewry – nikt nie wie, ponieważ poprzednie stały sie kompletnym pechem, czyli jak powiedział autor publikacji na portale mpolska24.pl Piotr Śmielak– największą kompromitacją w dziejach MON. 

Mimo propagandy sukcesu i zaklęć ministra obrony narodowej o „odbudowanej, silnej armii”, rzeczywistość na manewrach Dragon 19, może się okazać zgoła zupełnie inna. Skala upadku armii podczas manewrów Dragon 17 zaskoczyła nie tylko ćwiczącą Rezerwę ale nawet zawodowych oficerów. Co się stało na Dragonie 17, że nawet media zaczęły skrzętnie ukrywać ten temat?  I czy  się zmieni podczas tegorocznych manewrów Dragon-19?

Zacznijmy od tego, że jak się okazało w trakcie organizacji ćwiczeń, nie uda się powołać na Dragona 17 zakładanej liczby rezerwistów. Zdecydowana większość komend WKU, nie była w stanie dostarczyć na w/w ćwiczenia więcej niż kilkudziesięciu żołnierzy!  I jak sobie poradzi, gdy w trybie mobilizacyjnym będzie musiała zmobilizować około 170-200 tys. rezerwistów? Ćwiczenia Dragon 17 wyraźnie pokazały iż sobie nie poradzi.

Ale nie o samą liczbę powołanych żołnierzy chodzi. Działania WKU mają też drugą stronę medalu. Otóż po powołaniu okazało się, że większość żołnierzy ma przydziały niezgodne z ich specjalnością. I tak marynarze trafiali do rozpoznania, lotnicy do wojsk zmechanizowanych, zaś np. artylerzyści do … logistyki (!)

A szczytem kuriozum, był fakt iż na ćwiczenia kierowano osoby bez przysięgi wojskowej(!) Jak na ćwiczeniach przekazać legalnie takim ludziom broń, skoro zgodnie z prawem są nadal cywilami?

Na dodatek zaczęto wydawać rozporządzenia odnośnie przysługujących żołnierzom sortów mundurowych, które nijak się miały do potrzeb poligonowych i … panującej aury oraz dostępności sortów mundurowych. Dla żołnierza Rezerwy na miesiąc ćwiczeń w polu (29 dni) wystarczał tylko: 1 mundur, dwie pary skarpet, dwa podkoszulki, koszulka i spodenki gimnastyczne, dwa ręczniki. A to wszystko bez faktycznej możliwości przeprania w/w rzeczy w tym okresie! Wojsko na jesienne noce dostało między innymi pustynne (to nie żart!) szorty i podkoszulki oraz zimowe tzw. behatki. Słowem częściowo wydano umundurowanie typowo pustynne, częściowo zaś typowo zimowe! Zaś wisienką na torcie było to, iż w ogóle nie przewidziano umundurowania przeciwdeszczowego! Jak zwykle pewnym problemem były buty. Jak się okazało, w kilku przypadkach wadliwe (zawsze w każdej partii się takie znajdą) i co ciekawe – bez możliwości wymiany jak np. podeszwa pękła lub się porwały na skutek ćwiczeń. Stąd dosyć szybko zdarzały się przypadki chodzenia w butach cywilnych.

Smaczku całej sprawie dodaje fakt, iż nawet żołnierze zawodowi mają podobny problem z uzyskaniem przysługujących im sortów mundurowych. Szacuje się, iż około 10-20% żołnierzy zawodowych nie dostało w 2017 roku przysługujących im sortów mundurowych. Jak była zła sytuacja mundurowa ćwiczących wojsk niech świadczy fakt, iż w bardzo zimne noce zaczęły występować wypadki samowolnego schodzenia żołnierzy z poligonu do obozu.

 

Podczas manewrów zdarzały się przypadki, iż wojsko musiało czekać po 2-3 godziny, gdyż nie było go czym zawieźć w dany rejon ćwiczeń, bo nastąpiła awaria przestarzałego sprzętu. Takiej nędzy sprzętowej nie pamiętali nawet żołnierze pełniący służbę jeszcze za PRL! Bardzo często zdarzało się, że aby wyposażyć żołnierzy Rezerwy w dany sprzęt, to było on … wypożyczany z drugiej jednostki, która akurat nie ćwiczyła! Wiele zaplanowanych epizodów nie odbyło się gdyż po prostu brakło sprzętu i środków, zaś żołnierze niepotrzebnie „wytapiali czas” spędzając go np. na przysłowiowym grzybobraniu. Smaczku całej sprawie dodaje fakt, iż nowoczesny sprzęt czasami zamiast być w polu dla ćwiczącego wojska, był na pokazach dla cywilów.

 

Wielokrotnie okazywało się, że nowoczesny sprzęt łączności, transportu czy też inny sprzęt zabierano przed ćwiczeniami z wyszkolonych jednostek operacyjnych (zawodowych) dla Obrony Terytorialnej. Wiele jednostek w zamian dostało sprzęt 30-40 letni, którego awaryjność przekraczała wszelkie możliwe normy, albo … nic nie dostawała! Generalnie na ćwiczeniach królował sprzęt rodem z PRL. Niejednokrotnie na poligonach występował sprzęt… muzealny!

Częsty widok w Wojsku Polskim, 45-letni BRDM 2 (w środku), pamiętający jeszcze czasy kolonii w Afryce, nietknięty ręką modernizacji… a w cywilu… … taki sam wóz zarejestrowany już jako … zabytek! Co ciekawe czasami zdarzało się że wojsko sprzedawało nowsze wozy a sobie zostawiło … starsze!

Niestety wielkie ilości takiego sprzętu utrzymuje się w jednostkach na czas wojny. Co ciekawe zaliczany jest on do ZN (zapasów nienaruszalnych), w związku z czym stoi w dużych ilościach, nieużywany w garażach, a czasami pod chmurką. Takie podejście do majątku, odziedziczone po PRL nadal dominuje wśród dowództwa i cywilnego szefostwa MON (także poprzedniego). Jak wiadomo sprzęt nieużywany starzeje się dwa razy szybciej. 

Takie „kolekcje” sprzętu są w każdej dywizji, brygadzie czy pułku. Dowódcy jednostek z chęcią by się ich pozbyli ale rozkaz z MON od wielu lat brzmi: „utrzymywać, remontować, konserwować”! Minister Macierewicz dzielnie kontynuuję tę tradycję …

Piętą achillesową okazały się środki łączności. Rezerwa posługiwała się archaicznymi R-123 z lat 60-tych, czy Radmorami, w których baterie wyczerpywały się już po kilku godzinach. Co ciekawe nadal są prowadzone szkolenia na tym sprzęcie, co oznacza iż zamierza się go jeszcze dłuższy czas trzymać: Generalnie łączność była utrzymywana przez wojsko będące w polu za pomocą … cywilnych telefonów komórkowych. Choć wiadomym jest iż potencjalny przeciwnik potrafił na Ukrainie je namierzać i wykonywać w to miejsce ostrzały artyleryjskie.

Radiostacje R 123 z połowy lat 60-tych, to nadal w wielu wypadkach (zbyt wielu) standard w Wojsku Polskim. A przetarg na system zarządzania polem walki BMS został właśnie anulowany. Brak w Siłach Zbrojnych BMS można porównać do braku w Polsce systemu GPS u cywilnych użytkowników!

Generalnie Dragon 17 miał przebieg niejako dwutorowy. Jedno ćwiczenie, odbyło się w obecności Prezydenta, Ministra i licznych dziennikarzy. Drugie zaś, poza widokiem zacnych gości i dziennikarzy. PRL wprawdzie zniknął, ale nie w MON. Nadal obowiązuje tam PRL-owska „pokazówka” dla oficjeli i szara rzeczywistość zwykłego żołnierza. W każdym razie, w końcówce PRL-u sprzętu z II Wojny Światowej na poligonach się nie widywało. Obecnie 40-letni sprzęt to częstokroć norma, nawet w elitarnych brygadach.

De facto praca oficerów z Warszawy skupiła się na mapach i wirtualnym przesuwaniu wojsk na komputerach sztabowych. Dochodziło do sytuacji, w których niektórzy sztabowcy z Warszawy, dowiadywali się po dwóch dniach, iż mają prawdziwe pododdziały w polu. Nie było żadnego zgrywania sztabów z działaniami wojsk, część pododdziałów ćwiczenia spędziła na pozycjach w sposób statyczny. Były pododdziały, które przez cały okres Dragona 17 nie otrzymały prawie żadnego zadania, żadnego rozkazu poza początkową sytuacją operacyjną!

—-

Przypominająć również pechowe manewry Anakonda-18 możemy z pewnością oczekiwać kolejnej kompromitacji MON i wojska polskiego w oczach międzynarodowych obserwatorzy i naszych partnerów z NATO. Jeszcze dobrze pamiętamy próbę przeprawy naszych sił zbrojnych przez Wisłę, lecz się nie udało z powodu niskiego stanu wody  i mgły. Warto dodać, żę podczas Dragon-17 odbyła się sytuacja odwrotna– nie udało się odbudować przeprawy przez Wisłę z powodu… wysokiego stanu wody! Pomiary IMiGW nie potwierdziły wtedy tego komunikatu MON – w tym dniu stan Wisły był normalny. Wtedy poszła informacja, że nurt był za szybki. Jak sie okazuję wojsko polskie poprostu nie jest w stanie pokonać Wisły w żaden sposób!

Podczas Głównej Konferencji Planistycznej Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej Inspektoratu Rodzajów Wojsk Dowództwa Generalnego RSZ prowadzonej kilka dni temu, gen. broni Jarosław Mika powiedział, że tegoroczne manewry Dragon-19 zostaną przeprowadzone na takim samym wysokim poziomie co poprzedna edycja. I to właśnie niepokoi…

Ćwiczenie zostanie przeprowadzone w drugiej połowie czerwca br. na poligonach lądowych i morskich oraz w przestrzeni powietrznej naszego kraju, pewne elementy manewrów będą również realizowane poza rejonami poligonów i placów ćwiczeń.

Wykorzystane materiały:

https://www.mpolska24.pl/post/15381/dragon-17-czyli-najwieksza-kompromitacja-w-dziejach-mon-czesc-1

https://www.mpolska24.pl/post/15402/dragon-17-czyli-najwieksza-kompromitacja-w-dziejach-mon-czesc-2

JAN RADŽIŪNAS

KOMENTARZE

  • Eee tam...
    I tak nie oddamy ani jednego guzika!
    uSSmani nas obronia to po co nam armia?
  • Szok...
    byłem w wojsku w PRL na 4 poligonach, ale były to profesjonalne poligony na poważnym sprzęcie. Parę razy jako dowódca wozu dowodzenia zabezpieczałem przeprawę przez Odrę mi.n czołgi pod wodą łącznie z awaryjnym wyciąganiem czołgu (specjalnym czołgowym ciągnikiem i szybką łodzią z nurkami) z nurtu rzeki na brzeg. zabezpieczałem także przeprawę szybkich gąsienicowych wozów piechoty BWP po lustrze wody (jechało tych wozów całe stado, jeden za drugim szybko po lustrze wody aż miło było z dumą patrzeć)...
    I niech mi ktoś powie, że WP za PRL-u było marne do d...py...

    SZKODA GADAĆ... aż żal to czytać...
    Do czego te solidaruchy doprowadziły!...
  • Taki stan Wojska Polskiego ma swoje dobre strony.
    Polski nikt poważnie nie musi się obawiać pomimo skrajnie agresywnego szczekania na scenie politycznej.

    Wada jest taka że Polska nie jest w stanie się przed nikim obronić.
    Ot bezzębny głośno szczekający wykastrowany pies w sercu Europy.
    Takie szczekanie może denerwować ale krzywdy nikomu nie zrobi.
  • @Oscar 10:42:12
    .. i żeby nie było że o Polsce się źle wyrażam..
    nie należy mylić Polski w sensie Narodu Polskiego z państwem solidaruchów
    bo to dwie sprzeczności.. solidaruchy nie reprezentują interesów Narodu Polskiego.
  • @Oscar 10:42:12
    śmiech (przez łzy) gdy przypomnę sobie strategię szefa MON, ataku... szybowcowego na Moskwę!
  • @Jan Paweł 10:26:55
    A ja forsowalem kiedyś rzeczke w OP1 i nawet wody nie nabrałem :))
  • @Jan Paweł 10:45:46
    A może @zbrzytwa miała rację?
    Taki szybowiec leci bezszelestnie, ciepła nie emituje a jakby go jeszcze uzbroić w wiatrówki dalekiego zasięgu?...
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:02:03
    Bardzo dobry pomysł z tymi wiatrówkami:-)
    Można także posadzić okrakiem na kadłubie szybowca strzelca wyborowego z procą i sakiewką kamieni...
    Szkoda gadać... śmiech przez łzy...
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:02:03
    .. i koniecznie w kropidła dalekiego zasięgu.
  • @ Autor - 5*
    IIIŻydo-RP/Polin ma także sukcesy w dozbrajaniu armii

    Na ćwiczeniach Anakonda 2016 armia IIIŻydo-RP, dzięki nowemu politycznemu kierownictwu Żydo-PiS, zaprezentowała się z jak najlepszej strony.

    https://wiernipolsce1.files.wordpress.com/2015/03/1394121705_dbuwex_600-e1425748169658.jpg
    Zobaczylismy więc nie tylko nowoczesne uzbrojenie, ale także nowe techniki zwalczania naszego największego i jedynego wroga, Rosję.

    https://wiernipolsce1.files.wordpress.com/2015/03/polska_armia_2014-03-09_21-09-03.jpg
    Podziwialiśmy super nowoczesne myśliwce - te, które nie stacjonują w Izraelu.

    https://wiernipolsce1.files.wordpress.com/2015/03/ministerstwo-obrony-narodowej-planuje-dozbrojenie-polskiej-armii-e1425748131452.jpg
    Ogrona zazdrość naszych wypróbowanych sojuszników z USA i RFN wzbudził pokaz najtajniejszego uzbrojenia armii IIIŻydo-RP/Polin – nowi strzelcy z Podhala.

    Jednak najważniejszą kwestią jest udana konsolidacja wszystkich sił politycznych gotowych na podjęcie zasadniczego celu politycznego wyznaczonego przez międzynarodową wspólnotę z Waszyngtonu – tak jest, wojnie z Rosją należy poświęcić wszystkie siły i środki.

    https://wiernipolsce1.files.wordpress.com/2015/04/10154311_898410483514208_3299965918217525822_n_j.jpg

    W realizacji tego dziejowego, bo przecież także i ewangelicznego zadania chrześcijańskiej cywilizacji walczących o pokój demokracji Zachodu pod przewodnictwem USA, pomocny będzie oczywiście jasno określony cel wspólnych działań w ramach NATO.

    https://wiernipolsce1.files.wordpress.com/2015/04/10526188_834276213250275_8462929382978157233_n-e1428322555407.jpg

    W IIIŻydo-RP duch bojowy także stoi nie najgorzej.

    Dzięki powszechnym mediom i oświacie nie brakuje w IIIŻydo-RP postaw prawdziwie europejskich, wskazujących, że IIIŻydo-RP jest pełnoprawnym członkiem międzynarodowej wspólnoty. Powszechne media IIIŻydo-RP uczą nie tylko niezafałszowanej historii, ale dokładają wszelkich starań do kształtowania uczuć prawdziwego patriotyzmu.

    https://wiernipolsce1.files.wordpress.com/2016/06/jewtv.jpg
  • @Jan Paweł 10:26:55
    i co się Dziwisz? przecież to Twój idol Lolek-Katz wypowiedział zaklęcie "niech zstąpi duch twój..." no i zstąpił i odnowił na żydowską modłę
  • @Fajny artykuł
    Poprawił mi humor :) Zabrakło tylko informacji o wieku Rezerwy: jakieś 30-50-70 lat :D Ale jak się od 30 lat wybiera to samo barachło do władzy to niech cywile bronią się sami. Mnie tam ich nie żal.

    @ Jan Paweł 11.02.2019 10:26:55
    "Do czego te solidaruchy doprowadziły!..."

    Solidaruchy to co do jednego katolik.

    Katolicy uderzcie się w piersi i zacznijcie zmieniać swoje myślenie z magicznego na pragmatyczne- mniej modlitw więcej myślenia nad kartką wyborczą :)
  • @kowalskijan584 13:32:43
    Co ma wyznanie członków Solidarności do samej Solidarności? Chyba nie sugerujesz, że wyznanie członków miało wpływ na politykę związku?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 13:51:31
    " Chyba nie sugerujesz, że wyznanie członków miało wpływ na politykę związku?"

    Czemu miałoby nie mieć? Powinni kierować się wartościami chrześcijańskimi w życiu więc pewnie się kierowali.

    A że te wartości chrześcijańskie są takie, że 99% normalnych członków Solidarności dało się ograć 1%-owi szalbierzy i złodziejów świadczy o słabości tychże ch. wartości.
  • @Jan Paweł
    Zarządzający nami skutecznie rozmontowali wszystko . " Król jest nagi " Salut . https://www.pch24.pl/polska-armia-istnieje-tylko-teoretycznie,62150,i.html

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728