Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
73 posty 3 komentarze

Niezależny Dziennik Polityczny

NDP - Dziennik niezależny od urzędów, organizacji państwowych i rządowych

Ukraiński ślad w katastrofie w Mińsku Mazowieckim

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ukraiński ślad w katastrofie w Mińsku Mazowieckim

Dwie godziny trwały poszukiwania samolotu MiG-29, który wczoraj po południu zniknął z radarów. Maszyna miała lądować na lotnisku wojskowym w Mińsku Mazowieckim. Kontakt z pilotem utracono w poniedziałek ok. godz. 17:15, kiedy podejmował manewr lądowania. Potem MiG-29 zniknął z radarów w rejonie Bazy Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim.

Po ponad 2 godzinach poszukiwań udało się odnaleźć pilota i maszynę około 5 kilometrów na południowy wschód od Kałuszyna na Mazowszu. 28-letni pilot katapultował się i żyje. Trafił do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Eksperci lotniczy badają różne teorie na temat prawdopodobnych przyczyn katastrofy.

Błąd pilota

Za sterami rozbitego MiG-a siedział doświadczony, 28-letni pilot, o bardzo dobrym stopniu wyszkolenia – powiedział dowódca Bazy Lotnictwa Taktycznego płk Piotr Iwaszko.

Warunki pogodowe

– Warunki atmosferyczne, w których lądowały samoloty, gdy wydarzył się ten incydent, były zadowalające, spełniały wymogi – powiedział płk Piotr Iwaszko.

Stan techniczny

– W Polsce incydent z MiG nie zdarzył się jeszcze nigdy – wskazał płk Iwaszko. – MiG to są starsze samoloty, od ponad 25 lat latamy na MiG-ach, są one systematycznie modernizowane – dodał.

Ukraiński ślad w katastrofie

Wszystkie myśliwce z Mińska Mazowieckiego przeszły modernizację w 2014 roku z udziałem pracowników z Ukrainy.

Ukraiński politolog i ekspert Diana Mihailova reprezentuje inny punkt widzenia w sprawie katastrofy w Mińsku Mazowieckim. Na swoim blogu pani Diana zgłasza, że samolot MiG-29 został zmodernizowany w zakładach lotniczych “Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 2 S.A.” w Bydgoszczy przy użyciu części zamiennych i dokumentacji remontowej z Ukrainy. Właśnie to stało się przyczyną katastrofy.

I to nie perwszy taki wypadek związany z ukraińskimi przedsiębiorstwami lotniczymi.

Ministerstwo Obrony Chorwacji i ukraiński koncern państwowy Ukrspeceksport zawarły umowę w sprawie kupna MiG-21 latem 2013 roku. Ukraina otrzymała 13 mln euro za remont kapitalny siedmiu samolotów i sprzedaż jeszcze pięciu. Myśliwce zostały przekazane Chorwacji ubiegłego lata, lecz pięć z nich nie nadawało się do użytku z powodów technicznych.

Urzędnicy z chorwackiego resortu obronnego podejrzewają, że kupili samoloty nienadające się do użytku i niezgodne z dokumentacją techniczną. Śledczy twierdzą, że po modernizacji w samolotach zainstalowano stare części.

Czy skandal w Chorwacji powtórzę się w Polsce?

MARCIN SZYMAŃSKI

ŹRÓDŁO:TVN24,ONET,RMF FM,FAKT.PL,DIANAMIHAILOVA.LIVEJOURNAL.COM

KOMENTARZE

  • Gdzie są polskie F-16?
    W ilości 16 szt ,które nadal nie wróciły z chazar-izraela?
    Czy ich szczątki bieleją na pustyniach Egiptu,Syrii i Jemenu?
  • @kfakfa 15:34:16
    Pisząc o "remoncie" polskich MIG-ów ,warto było wspomnieć o umowie z lata 2015r.podpisanej przez MON Siemoniaka i Bułgarów na remont ich migów.
    Umowa została zerwana,widocznie FSB Federacji Rosyjskiej lub ktoś z PISraela poinformował Bułgarów o możliwych machinacjach "specjalistów z upa iny".

    http://www.defence24.pl/712982,bulgaria-mig-29-zamiast-nowych-mysliwcow-remonty-w-rosji
  • Czy państwo które,...
    nie płaci dostawcy za ropę, napada na swoich obywateli, defrauduje pożyczki (bezzwrotne) z Polski, czci zbrodniarzy jako bohaterów narodowych, itd, itp, jest poważnym kontrahentem handlowym i w wymianie gospodarczej? w tym tak bardzo ważnej, jak obronność kraju?
  • Autorze..
    Nowe szczegóły w sprawie wypadku MIGa-29...Gdy Komisja zbada wszystkie okoliczności i zakończy prace, będzie można poinformować, w jaki sposób pilot wydostał się z MIGa-29 - zaznaczyła rzeczniczka MON płk Anna Wójtowicz-Pęzioł. Obecnie jest na to za wcześnie - dodała.

    Podchodzący do lądowania w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim myśliwiec MiG-29 rozbił się w poniedziałek wieczorem w okolicach Kałuszyna na Mazowszu; pilot przeżył. W momencie odnalezienia go pilot był przytomny, miał połamane kończyny; został przewieziony do szpitala wojskowego na ul. Szaserów w Warszawie; jego życiu ani zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

    W poniedziałek wieczorem, kilka godzin po wypadku, rzeczniczka MON podała, że pilot katapultował się przed wypadkiem, we wtorek w mediach pojawiły się doniesienia, że tak nie było.

    "Wszystkie okoliczności zdarzenia bada Komisja Badania Wypadków Lotniczych. W momencie, kiedy zakończy swoje prace, zbada wszystkie okoliczności, będziemy mogli przekazać informację w jaki sposób pilot wydostał się z samolotu. Na tą chwilę jest za wcześnie, by to jednoznacznie stwierdzić w jaki sposób to zostało zrobione" - powiedziała PAP płk Pęzioł-Wójtowicz.

    Jak dodała, "wszystkie możliwości, warianty tego, w jaki sposób pilot wydostał się z samolotu, są rozpatrywane przez Komisję".

    Do wypadku wojskowego samolotu MiG-29 doszło w poniedziałek wieczorem podczas lotu szkolnego. Samolot pilotował jeden, 28-letni pilot; startował z tego samego lotniska, na którym miał wylądować. Około godziny 17.15 podczas podejścia maszyny do lądowania na lotnisku w Mińsku Mazowieckim, utracono z nią łączność. W poszukiwaniach pilota brało udział co najmniej 200 osób: Żandarmeria Wojskowa, a także policja, straż pożarna i leśnicy. Po odnalezieniu, pilot został przewieziony do Wojskowego Instytutu Medycznego.

    Wiceszef MON Bartosz Kownacki powiedział we wtorek, że informacje o przyczynach wypadku zostaną przekazane, gdy tylko będzie to możliwe. "Badania muszą potrwać - konieczne jest przejrzenie dokumentacji, dopiero później można mówić o przyczynach zdarzenia" - powiedział Kownacki. Wiceminister nie chciał komentować doniesień, że pilot w ogóle się nie katapultował, dlatego nie zadziałał radiolokator.

    Kownacki ocenił, że zważywszy okoliczności wypadku akcja poszukiwania pilota MiGa-29 przebiegła szybko, ustalenie przyczyny zdarzenia wymaga czasu, a spekulacje byłyby nie na miejscu. Jak podkreślił, najważniejsze, że pilot jest w dobrym stanie. Miejsce wypadku bada Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego.

    (PAP)
  • @kula Lis 67 19:24:54
    Komunikat ajwaj-PAP- g-no pomieszane z szambem.Jeszcze du-pa w stopniu płk łże.
    Brakuje info jak pilot dzwonił z komórki do d-cy bazy.Niedojdy dalej "szukały".
  • @kfakfa 20:06:55
    Nawet nie chce się komentować, ale trzeba.

    Skoro nie było kontaktu 15-20 minut, w bliskiej odległości od lotniska, to podrywa się kilka helikopterów ratowniczych, które w ciągu do pół godziny powinny go znaleźć i udzielić pomocy.

    Dobrze, że chłopak przeżył i miejmy nadzieję, że będzie sprawny.
    Ale przez 2, jeśli nie 3 godziny, to mógł spokojnie zejść 100 razy z powodu banalnego upływu krwi nawet.

    Ale znowu egzamin zdany.

    Ja rozumiem, że są kłopoty, że może być niedograne, że może sytuacja przerosnąć, bo łatwo pisze się za klawiatury na komputerze.
    Tym bardziej, że te wypadki zdarzają się na prawdę rzadko (wyjąwszy egzekucję całego dowództwa w Mirosławcu) i ktoś mógł zwlekać nie podjąć decyzji - różnie bywa.
    Zwłaszcza w wojsku, czego dowodzą również inne armie świata.

    Jednak wpieranie społeczeństwu w oczy, jak to wszystko jest dobrze, przypomina publikację polskich gazet z pierwszych dni września, jak to nasza dzielna armia maszeruje na Berlin odnosząc same sukcesy, by spotkać się z sojusznikami na Łabie.
  • @AlexSailor 09:15:57
    Wiceszef MON ujawnia: Pilot MiG-29 nie katapultował się. To cud, że przeżył! Pilot MiG-29 na pewno się nie katapultował - poinformował dziś w portalu onet.pl wiceszef MON Bartosz Kownacki. Mimo tego, że się nie katapultował, przeżył; takie zdarzenie można rozpatrywać w kategoriach cudu dodał. Wiceminister wyjaśnił, że pierwsze informacje, jakie dotarły do ministerstwa, "były takie, że pilot został znaleziony i że się katapultował". To tylko dowodzi tego, jak należy być powściągliwym, jak mało należy mówić powiedział Kownacki. Ocenił, że pilot "miał dużo szczęścia". Mimo tego, że się nie katapultował przeżył. Naprawdę w kategoriach cudu, ogromnego szczęścia można rozpatrywać takie zdarzenie powiedział wiceminister.
  • @AlexSailor 09:15:57
    Jeśli to prawda, że się nie katapultował i nie stracił wcześniej przytomności, to powinien zostać ukarany, bo złamał chyba wszystkie procedury. Zakładam, że nasi piloci to nie kamikadze.
  • @AlexSailor 09:15:57
    Warto spojrzeć na coś innego. Dowódca 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego pułkownik Piotr Iwaszko powiedział, że pilot tego miga miał ponad 400 godzin nalotu, ponad 200 godzin nalotu na Mig-ach 29, w tym roku niemalże 80 godzin. Przez cały ten rok tylko 80 godzin nalotu na Migu 29.Tymczasem zgodnie ze standardami USAF by utrzymać minimalny poziom efektywnego latania pilot potrzebuje 150 godzin nalotu rocznie.
    Czemu nasi piloci latają tak mało?Tniemy koszty bo kasa poszła gdzie indziej?
  • @kula Lis 67 12:45:54
    Już prędzej bym uwierzył,że za sterami MIG-a siedział rabaty z Emiratów Arabskich lub inny tego typu terrorysta ,a nie Polak.
    Chazary i tak wykręcą psa na lewą stronę.
  • @kfakfa 12:49:31
    To zamiast udawać wyjątkowo poinformowanych w jakieś tam nieautoryzowane i niepewne informacje, to rzeczywiście lepiej uczcie się od innych, a zwłaszcza rzeczników amerykańskich którzy przy podobnych zdarzeniach nie fantazjują a podają tylko i wyłącznie informacje pewne i potwierdzone na nawet dwa razy po 100 procent. Taki przekaz jaki jest praktykowany w RP to tylko prawie zawsze pozostawia niepotrzebny smród.
  • @kula Lis 67 13:40:24
    Kto to są "wy"?
    Jak na 67 lat powinieneś już zmądrzeć ,anie uprawiać syjonistyczną propagandę PISraela.
    Ci-pa w stopniu płk /awans w 7 lat!/ łże jak bura suka ,a ty ja tu cytujesz.
  • Autor
    Trzeba mieć kaszę w głowie - albo "wschodnich" oficerów prowadzących - aby ufać "ludom wschodnim" i powierzać im bezpieczeństwo naszych samolotów oraz ludzi z nich korzystających.

    Ale rozumiem, że wszystkie takie zakłady w Rosji, na Ukrainie czy na Białorusi (jeśli tam są) zostały stosownie "sprywatyzowane" i "rebiata z organów", już jako biznesmeny-kapitalisty, potrzebują dziś zleceń.

    Smoleńską tutkę nasze platformiane orły też serwisowały w Rosji...
  • @kula Lis 67 11:48:20
    Samolot najwyraźniej dość łagodnie "usiadł" na kopule, chyba dość gęstego - bo inaczej nie byłoby co zbierać, lasu.

    Czyli albo spadek siły ciągu, albo pilotowi drgnęła ręka...
    Pozdrawiam.
  • PISrael dla upa-upa
    http://www.superstacja.tv/wiadomosc/2017-12-12/gdansk-bezplatna-rehabilitacja-dla-ukrainskich-zolnierzy/
  • @Docent zza morza 14:39:07
    MiG-29 skosił wszystkie drzewa, a Tupolew rozbił się o "pancerną brzozę"? Rachoń zwraca uwagę na miejsce katastrofy myśliwca

    https://wpolityce.pl/smolensk/373136-mig-29-skosil-wszystkie-drzewa-a-tupolew-rozbil-sie-o-pancerna-brzoze-rachon-zwraca-uwage-na-miejsce-katastrofy-mysliwca

    [maszyna ścięła kilkadziesiąt drzew, a mimo to nie rozpadła się, co budzi pewne skojarzenia. Samolot ten ściął kilkadziesiąt starych i grubych drzew, a skrzydła nie zostały oberwane. Trzeba sobie zdawać sprawę, że MIG znajdując się w takiej sytuacji ma większa prędkość. Tyle, że ci którzy chcieliby z tego zrobić argument, że mógł łatwiej ścinać te świerki o tyle by się pomylili, ze muszą pamiętać, iż skuteczność ścinana jest związana z masą, a Tu-154M ważył siedem razy więcej i był większy. To sytuacje porównywalne]
    TU OGLĄDAJCIE KOSIARKĘ DO DRZEW JEST TO ROSYJSKI SAMOLOT KOSIARKA DO DRZEW TU 154 M WYLĄDOWAŁ W LESIE zrobił autostradę


    https://www.youtube.com/watch?v=h_O0z6EyUfw
  • @Docent zza morza
    UE ma już ukropów dość, co teraz zrobi Polska która jest w Schengen?
    UE omawia zniesienie ruchu bezwizowego z Ukrainą. Unia Europejska omawiała zawieszenie ruchu bezwizowego z Ukrainą - powiedziała ambasadorka Francji w Kijowie Isabelle Dumont w rozmowie z ukraińską gazetą „Europejska Prawda". Zdaniem ambasadorki inicjatorzy projektu ustawy przewidującego ograniczenie funkcji i niezależności Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) wiedzieli, jakie działania odwetowe może podjąć Unia Europejska. Dumont podkreśliła, że „właśnie to budzi nasz największy niepokój: że, mając świadomość konsekwencji, odważyli się na taki krok". Zdaniem francuskiej ambasadorki zniesienie ruchu bezwizowego uderzy w prostych obywateli Ukrainy, ale „takie jest życie". „Takie jest życie. Na tym właśnie polega zasada politycznej odpowiedzialności".

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30