Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
55 postów 3 komentarze

Niezależny Dziennik Polityczny

NDP - Dziennik niezależny od urzędów, organizacji państwowych i rządowych

Nie długo bedziemy gospodarzami we własnym kraju

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Polska to zadziwiający kraj – obcy mogą w nim mieć broń automatyczną, a Polacy żadnej! Nie chodzi o posępnie wyglądających „przedsiębiorców” zza wschodniej granicy, którzy coraz częściej zaczynają pojawiać się w naszym kraju.

Tutaj ufamy, że stosowne służby robią swoje i nie pozwalają na masową proliferację broni w środowiskach przestępczych. Problem jest o wiele ciekawszy, tak jak arcyciekawym krajem jest Polska. Kilka dni temu do Polski przybyli pierwsi Żołnierze US Army. Można ich było zobaczyć na cywilnym lotnisku, w umundurowaniu polowym – na luźno, jak to zwykli się nosić Żołnierze, bez bagaży, ale z bronią długą u boku. Widok stosunkowo drobnej kobiety w okularach, przemieszczającej się przez terminal odpraw pasażerskich lotniska, z karabinem M4 obijającym jej bok na długo pozostanie w naszej pamięci.

Jak to jest możliwe, że obcy mogą w Polsce chodzić z bronią automatyczną, a Polacy nie mogą mieć legalnie nawet kamizelek kuloodpornych? Czy kogoś naprawdę mocno pokiereszowało w tym kraju? Jak to jest możliwe, że w taki sposób uprzywilejowano obcokrajowców w Polsce? Może o czymś nie wiemy? Może jesteśmy już strefą wojny i rzeczywiście zagraniczni Żołnierze powinni chodzić po naszych lotniskach, ulicach i placach z długą bronią?

Tylko co z nami?

Czy władza boi się dać prawo do posiadania broni Polakom? No, bo jak inaczej tłumaczyć obecny stan rzeczy? Kamizelki nie można? Kuszy nie można? To, co można? Skoro już jesteśmy zarzynani przez obcokrajowców – pewnych swojej bezkarności we własnym kraju?

Czy elita rządząca naprawdę myśli, że obce wojsko będzie w stanie obronić jej stan posiadania przed własnym narodem? Może obce wojsko ma pilnować, żebyśmy walczyli przeciwko tym, których rządzący wskażą nam jako wrogów? Tylko z tym jest pewien istotny problem – w końcu będą musieli dać nam broń do ręki. Co wydarzy się później na pewno będzie bardzo ciekawe.

Wreszcie jest coś, co potrafi zjednoczyć zarówno posłów PiS jak i PO - to niekłamana radość z powodu wjazdu amerykańskich żołnierzy na teren naszego kraju.

Szkoda, że parlamentarzyści nie znaleźli nic innego, w czym mogliby się ze sobą zgodzić. Wyjątkowa dla obu formacji — czyli PiS i PO zgoda i radość powstała akurat w wyniku sprowadzenia obcych wojsk. To dość specyficzny powód do radości. Niemniej przez PiS wydarzenie to przedstawiane jest jako niebywały sukces dyplomatyczny. — Wojska pod flagą NATO-wską to jest wynik starań i dyplomatycznych zabiegów o to, żeby rzeczywiście nastąpiło coś, co jest przełomem: po raz pierwszy wojska sojusznicze przekraczają Odrę, niedługo przekroczą też Wisłę — to znaczy do tej pory one były wyłącznie skoncentrowane na obszarze sojuszniczym na Zachód od Odry, teraz Sojusz przekracza realnie swoimi siłami sojuszniczymi linię Odry i przekroczy też niedługo linię Wisły — mówił prezydencki minister Krzysztof Szczerski.

Wyraził przy tym opinię, w której zgodził się z Donaldem Trumpem, że “teraz Rosja będzie nas o wiele bardziej szanować”, ponieważ dyplomatyczna strategia Polski wobec Rosji ma polegać z jednej strony na odstraszaniu, a z drugiej na dialogu i “Polska jest krajem, który jednocześnie chce wzmacniać wschodnią flankę NATO i rzeczywiście nigdy nie zablokował próby dialogu z Rosją”.

Uniżonego stosunku do USA i jej sił, które właśnie rozmieszczane są w naszym kraju, nie kryje również poseł Marcin Kierwiński z PO:

— Bardzo dobrze, iż kończy się proces wzmocnienia wschodniej flanki NATO. To był długi, wieloletni proces, który trwa od dłuższego czasu, bo przecież pierwsza obecność wojsk amerykańskich to 2008 r., potem baza w Redzikowie, ta najbardziej strategiczna infrastruktura, czyli tarcza antyrakietowa, potem posterunek również w Łasku — wszystko co było negocjowane za czasów wicepremiera (ówczesnego szefa MON Tomasza) Siemoniaka. I dobrze, że w tej strategicznej kwestii, jeśli chodzi o wzmocnienie wschodniej flanki NATO jesteśmy tutaj ponad podziałamy wydaje się, i jesteśmy zgodni — powiedział z dumą.

Nie potrzebowalibyśmy żadnej w istocie hańbiącej nas obecności obcych wojsk, jeżeli mielibyśmy prawo do samoobrony, którego niezbędnym elementem musi być prawo do posiadania i używania broni. Nikt nie wejdzie do tego kraju, jeżeli każdy Polak będzie miał prawo do posiadania broni, a nawet jak wejdzie, to będziemy w stanie zapewnić mu wiele różnych ciekawych i niesłychanie budujących przeżyć. Budujących poczucie osamotnienia i przegranej.

Niestety jednak rządząca elita boi się swojej własnej pozycji, ponieważ wie, że musiałaby zacząć traktować ludzi w sposób co najmniej nie krzywdzący, tak jak to się dzieje obecnie, jeżeli mieliby broń. To wymusiłoby tak poważne zmiany we wszystkim, że oznaczałoby prawdziwy koniec rządów post-feudalnych w Polsce, no a na to nie będzie zgody. Ponieważ ktoś musi płacić odsetki od długów, za które bogaci urządzili życie sobie i swoich dzieci.

Chyba musimy się przyzwyczaić do sytuacji, w której w naszym kraju to obcy ludzie będą mieli broń i w ten sposób będą mogli dyktować warunki, tym którzy broni nie mają. Trzeba przyznać, że naprawdę jest to smutne i żałosne. Bardzo przypomina czasy I Rzeczpospolitej, kiedy to jeszcze pamiętający okres zwycięstwa pod Wiedniem, patrzyli jak do ich kraju wchodzą „sojusznicze” wojska saskie. Podczas, gdy sami jeszcze niedawno stanowili liczącą się siłę. Podobnie było niedawno, jeszcze w latach 90-tych, chociaż była bieda, było nas stać na to, żeby ubrać młodych ludzi w mundury, dać im hełmy i Kałasznikowy. Dzisiaj widać, że i z tym jest problem? Jak to się stało? Co takiego złego zrobiliśmy? W którym momencie popełniono błędy? Kto je popełnił? Jak uzasadniał? Dlaczego pozostały niezauważone? Czy mamy w ogóle szansę, że ktoś zada te pytania publicznie? O ile mniej prawdopodobne jest to, że uzyskamy odpowiedzi?

Nie da się zrozumieć i w żaden racjonalny powód wytłumaczyć powodów, dla których establishment za wszelką cenę trzyma się dogmatu o ubezwłasnowolnieniu naszego społeczeństwa? Prawo do samoobrony – prawo do broni, jest PODSTAWOWYM I NIEZBYWALNYM elementem wolności osobistych. Obecna sytuacja jest skandalem, a pojawienie się obcokrajowców z bronią automatyczną u boku w przestrzeni publicznej, tylko pokazuje jak nisko upadliśmy – jesteśmy ludźmi gorszej kategorii we własnym kraju. Państwo ludowe gwarantowało nam totalitarne bezpieczeństwo, wówczas rzeczywiście nie było potrzeby posiadać broni. Dzisiaj jednak sytuacja jest tak zła, że państwo post-feudalne nie jest w stanie samo się obronić i sięga po zagraniczne wojsko, nie ufając własnym obywatelom – odmawia im prawa do samoobrony! Jest to naprawdę coś niebywałego!

Swoją drogą, czy w okresie Układu Warszawskiego ktoś widział Czerwonoarmistów z Kałasznikowami w terminalach lotnisk? W jakich czasach przyszło nam żyć…

JAKUB MOŹNIAK

KOMENTARZE

  • Nikt nie skacze z radości że żołdactwo z żydo-USA są w Polsce ?
    Słowianie ! tylko dyżurne kreatury żydowskie w TV z przytupem informują nas ze wojska z żydo-USA już sa w Polsce !!! reszta ginie w mrokach ciszy !!!! Widać że te żydowskie skurwysyny okupujące nas dokładnie wiedzą co Polacy o tych obcych żołdakach myślą !!!
    !
    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach ! żydostwo w Polsce to ZDRAJCY !!!!!
    żołdactwo z żydo-USA jest wyłącznie do obrony interesów miejscowych żydów ! którzy są fagasami światowej mafii żydowskiej.
  • broń
    Pytanie , dlaczego władza reglamentuje dostęp do broni palnej dla obywateli?
    Odpowiadam:
    Bo po pierwsze wadzy niw wolno dać Polakom broni(tzn kupić sobie w sklepie), bo ich mocodawcy im nie pozwalają.
    Po drugie : Nie mogą się zgodzić na dostęp do broni, bo nas zdradzili i się nas boją., i co za tym idzie nie ufają nam.
    Jak powstanie Judeopolonia , to przybysze z Izraela będą mieć broń, a nie goje!!!!
  • Wyjaśnienie tej dziwnej sytuacji jest proste.
    Post Solidaruchy to nie jest Polska opcja polityczna to jest opcja żydowska.
    Post solidaruchy są trybikami globalnej magii żydowskiej.
    Oni reprezentują globalne interesy żydowskie na terenie Polski.

    I teraz już wszystko jest proste i logiczne.
    Nawet kłótnia w żydowskiej rodzinie (PIS-PO) to tylko kłótnia w rodzinie na tle któremu skrzydłu globalnej mafii służyć (Europejscy Rotszyldowie czy Amerykańscy Rockefellerowi z przybudówkami).

    A ale w sprawach globalnych PO i PIS są zawsze zgodne z globalnymi interesami globalnej mafii.

    W takiej perspektywie działania PO i PIS wyglądają logicznie.
    Innymi słowy Polska flaga noszona przez PIS czy PO to fałszywa flaga.
    Prawdziwa flaga jest inna co pokazują liczne gorące kontakty na szczeblu rządowym z małym sztucznym państewkiem stworzonym na ziemiach Palestyńczyków.
  • Autor
    Ten kto jest za stacjonowaniem wojsk obcych w Polsce jest albo debilem albo zdrajca.Wzmocnienie wschodniej flanki NATO powinno sie odbywac przez wzmocnienie polskiej armii a nie sciaganie obcych wojsk.
    Proste pytanie-co by sie stalo gdyby powstal rzad polski ktory chcialby ograniczyc dochody korporacji albo bylby przeciwny koncepcji geopolitycznej amerykanow dla Polski.Czy wojsko amerykanskie trzymaloby strone Polakow czy judeo-ameryki.
  • @
    Krasnoarmiejcy zdaje się byli skłonni przehandlować uzbrojenie za gorzałę lub dolary.

    Pytanie, jaki "towar wymienny" możemy "zaoferować" USSArmy?

    Może to jest (wariacka) metoda na uzbrojenie ludzi?
  • ....Nie długo bedziemy gospodarzami we własnym kraju....
    Większość mieszkańców naszego kraju przez większość wieków ostatniego tysiąclecia ( a może i kilkunastu) była inwentarzem żywym lub zasobem siły roboczej a nie gospodarzami ...

    Teraz zwyczajnie przygląda się nowym nadzorcom....a starzy nadzorcy denerwują się, czy utrzymają się u żłoba.

    Sprowadzano 500 ciężkozbrojnych rycerzy z terenów dzisiejszych Niemiec.
    Amerykańska ciężka brygada czołgów też wjeżdża z tego kierunku...
    Symbol ???
  • Faszyzacja naszego Narodu aż tak daleko się posunęła?
    Ów Jakub Możniak, autor tutułowego artykułu, to chyba nie Polak. Norwalny ziomal nie dałby się aż tak bardzo sfaszyzować instytucji państwa i osrałby wszelkie zakazy o posiadaniu broni.

    Jak to w ogóle jest możliwe, by w dzisiejszych czasach nie posiadać u siebie na kwaterze broni? U nas w okolicach byłaby to sytuacja prawie niemożliwa, w każdej chacie, w każdym M4 zawsze coś się znajdzie. Wszak każdy dziada lub pradziada ma, który jeszcze z czasów 2WW coś zaczaił i po cichu wnukom pokazał i podszkalał, co i jak. A i kopalnie dolnośląskie w bardzo użyteczne środki wybuchowe obfitują, już to spłonki, zapalniki, dynamit czy bawełna strzelnicza.

    Broń palna i pirotechnika zawsze swoją fascynację na normalnego nastoletniego gówniarza wywierała, wystarczy choćby w Sylwka za okiennice wyglądnąć. To jak to możliwe, żeby pokolenia całe już to w partyzantce, już to w regularnem wojsku lub na kopalniach żywot pędziły i nic ze sztuki strzelniczej młodszemu pokoleniu nie przekazały? To nie jest fizycznie możliwe, każdy coś ma, czym się w razie czego obroni i jak trzeba, Ojczyźnie pomoże.

    Musi, że ten Moźniak czy jakmutam to żydek. Oni faktycznie do broni serca nie mają, strachliwi są. No i żydki na durne przepisy i zakazy totalną subordynacją wobec zwierzchności państwowej reagują. W kańcu faszyzm we współczesnem wydaniu, faszyzm fiskalny czy kulturowy rzydowskimi wynalazkami są. Nasi rodacy, przynajmniej u nas na siole, bo na Warszawie to kto tam wie, zakazami się nie przejmują, każdy weekend w lesie na zaimprowizowanych strzelnicach spędzają lub kamieniołomach nieczynnych lub rybki sprytnymi seriami wybuchów pozyskują na stawach i rzekach. A i chłopaki moje trochę sobie żołd głodowy podreperują, gdy im trocha amo ostanie i po ludziach tanio odsprzedadzą.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930